Podziękowania dla lekarzy i personelu medycznego z Klinik Kardochirurgii i Kardiologii szpitala na ul. Marszałkowskiej w Warszawie.
 

Pragniemy gorąco podziękować i wyrazić naszą bezgraniczną wdzięczność dla ludzi, którzy przyczynili się do tego, że nasz syn żyje i funkcjonuje jak normalne zdrowe dziecko.
Szczególnie pragniemy wraz z rodziną podziękować wspaniałemu lekarzowi, człowiekowi o wielkim sercu - panu doktorowi Zbigniewowi Malcowi z Kliniki Kardiologii i Chirurgii w Warszawie na ulicy Marszałkowskiej, za troskę jaką włożył w ratowanie życia Kubusia, za te trudne godziny jakie spędził przy stole operacyjnym, jak i później na sali pooperacyjnej czuwając nad naszym synem..... Za słowa otuchy, jak i za te słowa czasami brutalnej i okrutnej dla nas prawdy....za nadzieję...!
Doktorowi Grabowskiemu, który wraz z doktorem Malcem wielokrotnie operował Kubę.
Przewspaniałym pielęgniarkom na POP-ie które zajmowały sie naszymi biednymi dzieciaczkami z troską , która dorównywała ich trosce o własne dzieci :).
Gorąco dziękujemy całemu zespołowi oddziału Kardiochirurgii i Kardiologii za troskę, za okazanie serca....za to, że podczas tych lat pobytu zawsze wiemy że jesteśmy we właściwym miejscu...za pewność, że jest zrobione wszystko co możliwe żeby nasz syn żył.
Myślimy, że to co czujemy najwierniej oddają słowa wiersza, który napisałam tuż po 3 operacji Kuby (korekcji całkowitej serca):
 
 
...za każdy oddech...
....za serca bicie....
....za dziś, za jutro.....
...za to że jestem...i będę...
DIĘKUJĘ ZA ŻYCIE

Ania i Krzysztof Płoch wraz z 4-letnim Kubusiem
Marzec 2006
 


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider