Jak przygotować się do operacji i jak poradzić sobie z lękiem z nią związanym?

 
opracowanie: Magda Woźny, psycholog, GUCH
 
 
Chyba nikt z nas nie ma wątpliwości iż operacja jest związana z olbrzymim stresem czyli taką sytuacją która jest dla nas wyjątkowo trudna, przekracza często nasze umiejętności poradzenia sobie z nią, a także zagraża naszemu dobremu samopoczuciu (dobrostanowi zarówno psychicznemu jak i  fizycznemu).  Powody lęku są bardzo różne, ale zawsze realne. Każdy z nas boi się tak naprawdę czegoś innego: śmierci, bólu i cierpienia, powikłań, tego że po zabiegu będzie gorzej niż jest w chwili obecnej, o bliskich, jak sobie poradzą bez nas.
 
To jak sobie radzimy ze stresem częściowo zależy od naszych predyspozycji wewnętrznych. Na przykład osoby bardzo żywotne mają większe szanse na skuteczniejsze poradzenie sobie ze stresem niż osoby wycofane i lękowe. Pamiętajmy jednak że to interakcja z pewnym wydarzeniem w tym wypadku operacją wywołuje stres więc jeśli się do niej dobrze i odpowiednio przygotujemy nasze lęki i napięcie z nią związane mogą się  zmniejszyć choć nigdy nie znikną zupełnie. Pomimo naszych wszelkich starań operacje jest po prostu bardzo dużym wyzwaniem. (Pamiętajmy jednak iż odrobina adrenaliny przez pewien krótki okres nie jest niczym złym a wręcz przeciwnie może sprawić że nasza rekonwalescencja będą krótsza).

Co w takim razie możemy zrobić aby sobie pomóc i zmniejszyć stres? Po pierwsze idąc do szpitala dowiedz się co ci będzie potrzebne jakie dokumenty, szczepienia a także co powinieneś ze sobą zabrać (np. czy konieczne jest zabranie sztućców). Pozwoli ci to uniknąć wielu drobnych stresów i nerwów podczas przyjęcia i w pierwszych chwilach na oddziale. Jeśli jest to możliwe spróbuj się dowiedzieć jakie są procedury przy przyjmowaniu do szpitala i jakie są zwyczaje szpitala tudzież oddziału na którym będziesz leżał. Nie będziesz się czuł tak obco i niepewnie (nowe nieznane otoczenie samo w sobie jest bardzo stresujące bez względu na to co Cię tam czeka). Pomimo tego iż teoretycznie są one wszędzie takie same to jednak tak naprawdę każdy oddział rządzi się własnymi prawami.

Zadbaj o sprawy domowe i osobiste niezapłacony rachunek potrafi strasznie złościć i martwić.
Po drugie poproś lekarza aby opowiedział Ci co cię czeka. Jak będzie przebiegała operacja? Jak będzie wyglądało przygotowanie do niej? Co się będzie działo po operacji? Z reguły większy lęk wywołują sytuacje nieznane. Nie zapominajmy jednak iż każdy z nas ma inne potrzeby i niektórzy wolą wiedzieć mniej. Wtedy łatwiej im uporać się z lękiem.  Jest to bardzo subiektywna potrzeba.  Większość lekarzy w naszym kraju nie ma na tyle dużego przygotowania psychologicznego aby szybko samemu poznać nasze potrzeby dlatego warto im pomóc informując ich wprost :”Chcę wiedzieć wszystko!” lub” Chcę wiedzieć tylko to co muszę”!  Nie każdy lekarz potrafi w jasny i prosty sposób powiedzieć co cię czeka. Zadawaj pytania a gdy to nie pomoże można  spróbować porozmawiać z innym lekarzem. Z mojego doświadczenia bardzo przydatna okazała się robiona wcześniej (przez kilka dni) lista pytań ponieważ gdy przyszedł lekarz z nerwów nic nie pamiętałam.  Warto pytać, rozmawiać o swoich lękach niepokojach itp. Ja na przykład bardzo się bałam rurki intubacyjnej,  bo miałam wcześniejsze niemiłe wspomnienia. Jednak okazało się że zastosowanie się do rad udzielonych mi przed operacją  bardzo pomogło. Gdybym tego nie wiedziała wpadłabym w panikę i dopiero by było nieprzyjemnie . Pamiętaj też że lekarze i personel medyczny są tam dla Ciebie. Nie bój się mówić o tym że boli albo prosić o pomoc czy zadawać pytania.

Trzecim ważnym aspektem jest pozytywne myślenie spróbujcie na przykład sobie wyobrazić iż operacja sprawi że będziecie mogli robić coś co do tej pory było niemożliwe. Że za kilka dni będzie już po wszystkim i zdrowsi wrócicie do bliskich aby móc się dalej cieszyć życiem. To od nas zależy czy emocje które wywoła w nas operacja będą wyłącznie negatywne tak jak złość, strach, lęk, niepokój czy raczej potraktujemy ją jak swego rodzaju wyzwanie i dołączą się do nich  emocje pozytywne nadzieja, podniecenie (na przykład tym że wreszcie będzie lepiej i może będę mógł robić coś so do tej pory było dla mnie  niedostępne).

Warto też zająć się czymś  czekając na operacje w domu np. pracować do ostatniej chwili, spotykać się z przyjaciółmi. Jadąc do szpitala również warto pomyśleć co zabrać aby w szpitalu mieć czym zająć myśli. Mogą to być książki, krzyżówki, muzyka, sklejanie modelu. Trzeba samemu pomyśleć co byłoby najskuteczniejsze a możliwe do wykonania w małej salce szpitalnej. Warto też pomyśleć o czymś co ewentualnie pomogłoby nam przetrwać pierwszą dobę na sali po operacyjnej. Może jakiś audiobook? Ja na przykład zabrałam ze sobą książkę odpowiednio lekką zarówno pod względem wielkości jak i treści (w pierwszej chwili wywołało to sensacje ale mi osobiście pozwoliło przetrwać). Można też nauczyć się różnych technik relaksacyjnych i odprężających.

Pamiętajcie też o wsparciu bliskich. To z nimi możecie porozmawiać, im się wyżalić. To jest czas kiedy im jest oczywiście bardzo trudno. Oni też się boją. I dlatego łatwiej im zrozumieć wasze odczucia i przejść przez to razem.
 Zdarza się też że w szpitalach są zatrudnieni psychologowie z których pomocy możemy zawsze skorzystać.

Na zakończenie pamiętajcie że na oddziale spotkamy różnych ludzi i u każdego z nas ten sam zabieg może przebiegać w inny sposób dlatego wymieniając się doświadczeniami pamiętajmy o tym że jeśli to tak wyglądało u sąsiada z łóżka obok to nie jest powiedziane, że u mnie będzie tak samo. Jestem innym człowiekiem i na przykład mam inny próg odczuwania bólu.

 

 


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider