Wada serca a wybór szkoły i zawodu
Nie musimy być sportowcami. Mamy wiele innych możliwości

 
opracowanie: Ewa Marczak, dziennikarka, GUCH
 
W obecnych czasach, gdy niemal wszystkie wrodzone wady serca operowane są w niemowlęctwie czy bardzo wczesnym dzieciństwie, nie ma takiego problemu co do drogi kształcenia osób z wadami serca, tak jak 20, 30 lat temu.
Dziecko już w chwili rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej jest sprawniejsze fizycznie, ma lepszą wydolność, może więc rozwijać wiele swoich zainteresowań, w tym sportowe. Jednak większość dzieci, zwłaszcza z wadami złożonymi, mimo ich udanej korekcji, nie może zostać zawodowymi sportowcami, pilotami, tancerzami, policjantami, żołnierzami. Dlatego rodzice powinni ukierunkowywać na szukanie pasji w innych dziedzinach życia, które nie będą wymagały wykonywania dużych wysiłków fizycznych, dźwigania itp. Trzeba pokazywać, jak duży ma wybór, jak wiele zawodów może wykonywać.

 

W moim przypadku nigdy nie było zainteresowania sportem, czy zawodami wymagającymi siły, sprawności fizycznej. Nigdy nie ćwiczyłam na zajęciach wychowania fizycznego, więc nie myślałam nawet o zostaniu np. pływaczką, czy baletnicą. Lubiłam się uczyć, bo nauka nie sprawiała mi wysiłku. Miałam w szkole bardzo dobre oceny. Owszem, najpierw chciałam być pielęgniarką, ale szybko to marzenie mi rzecz na rzecz dziennikarstwa.
Na europejskim spotkaniu dorosłych z wadami serca w Berlinie w 2010 roku sama przekonałam się, jak wiele rzeczy możemy robić w życiu. Spotkałam tam prawników, pedagogów, nauczycieli, naukowców, psychologów, informatyków, filologów itp. Są wśród nas także aktorzy, tłumacze, lekarze, kulturoznawcy, pielęgniarki, artyści, bibliotekarze, inżynierowie.

Nieraz przekonałam się o tym, jak jesteśmy zdolni, ambitni i pracowici. W dzisiejszych czasach powstają nowe zawody, nowe branże, dlatego nie może być mowy o tym, że osoba z wadą serca, która umożliwia jej normalne funkcjonowanie w społeczeństwie,  siedzi w domu i pobiera niską rentę socjalną, bo nie ma wykształcenia i kwalifikacji zawodowych.
Rodzice powinni pomóc swemu dziecku z wadą serca w wyborze zawodu, zachęcać do dalszej nauki, potem studiów, nawet doktoratu. Błędem jest myślenie naszych rodzin, że lepiej będzie dla nas, jeśli skończymy naukę na szkole zawodowej, czy średniej, a potem zostaniemy w domu. Możemy robić naprawdę wiele dla innych, nie musimy być ciężarem dla społeczeństwa.  


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider