24 LISTOPAD
Spotkanie rodziców dzieci z wadami serca - Poznań 24.11.2006 oraz
Sympozjum Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego "Niewydolność oddechowa u noworodka" 25.11.2006 r. Poznań - Kiekrz
24.11.2006 - Spotkanie rodziców

Gdy dowiedziałam się, że będę jechać pod koniec listopada do Poznania na konferencję pomyślałam sobie, że może fajnie byłoby spotkać się z przedstawicielami Funduszu na Poznań i z rodzicami dzieci z wadami serca, którzy działają na naszym forum internetowym i są z Poznania. Tak też zrobiłam. Zaproszenie umieściłam na forum. Odezwało się kilkoro forumowiczów.

W piątek 24 listopada w godzinach wieczornych spotkaliśmy się w domu Magdy (jukilop). Na dworzec przyjechała po mnie Asia (aska729) i razem pojechałyśmy do domu Magdy. Tam już czekała na nas oczywiście Magda z synem Marcinem i Edyta (edytek1908), przedstawicielka Funduszu na Szczecin i Poznań), która przyjechała do Poznania z Gryfina. Po chwili dołączyli do nas Gosia i Marek Zajączkowie (Marek jest przedstawicielem Funduszu w Poznaniu).

Nie chciało mi się wierzyć! Dosłownie w jednej chwili czułam się tak, jakbym spotkała się z dawno niewidzianymi znajomymi. Każdy przygotował coś smacznego do jedzenia i picia. Nie brakowało nam tematów do rozmów. Znamy swoje historie z forum, ale mimo to każdy chciał wiedzieć jak się sprawy mają. Do domów rozjechaliśmy się dobrze po północy.

alt
Od lewej: Gosia, Edyta, Ania, Marek, Magda i Asia

alt
Edyta Edyta, Magda i Asia Asia

alt
Magda z mężem i Edyta

alt
Edyta z Marcinem
 
25.11.2006 r. Sympozjum Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego "Niewydolność oddechowa u noworodka"

Rano Asia zawiozła mnie do Magdy, gdzie czekała na mnie już Edyta, a po chwili przyjechali Gosia i Marek. Marek odwiózł nas do Kiekrza, do którego nie było wcale tak blisko jak mi się wcześniej wydawało. Bez żadnych problemów dotarliśmy do Ośrodka Szkoleniowego Sił Powietrznych RP, położonego w lesie nad pięknym jeziorem Kierskim.

alt

Sympozjum zainteresowało mnie głównie dlatego, że nie zapomniano na nim o dzieciach z wadami serca i pani dr Iwona Fryze z Akademii Medycznej w Gdańsku (opiekuje się Adasiem) mogła na nim wystąpić z wykładem na temat: " Zaburzeń oddychania u noworodków z patologią układu krążenia".

alt
dr Iwona Fryze podczas prelekcji

Dzięki pomocy Funduszu i Wydawnictwa DROGOWIEC-PL Sp.z o.o. z Kielc, udało się wydać specjalnie na to sympozjum broszurę, która dosłownie była rozchwytywana, jak przysłowiowe "świeże bułeczki".

alt

Udało nam się dostać stolik na sali wystawowej, którą podczas przerw między sesjami tłumnie odwiedzali uczestnicy sympozjum. Nawiązałyśmy wiele kontaktów, a co najważniejsze dużo osób znało już Fundusz albo ze słyszenia, albo dlatego, że działa już w ich regionie nasz przedstawiciel. Gosia jest pielęgniarką, więc sprawy poruszane na konferencji bardzo ja zainteresowały z punktu zawodowego. Bez żadnego problemu mogła uczestniczyć w sesjach. Ja z Edytką rozdawałyśmy ulotki funduszowe i broszurki.

alt
Edyta i ja
 

alt

alt
Od lewej: Gosia Zajączek, dr Iwona Fryze, ja, dr Katarzyna Podsiadło i Edyta Duma

Uczestnictwo w konferencji uważam za bardzo udane. Jako jedne z ostatnich opuszczałyśmy ośrodek. Rozmowy kuluarowe przeciągnęły się trochę. Poza tym dopiero ok. 16-tej mogłyśmy iść zjeść obiad.

Wieczór spędziłam w towarzystwie pani doktor Iwony Fryze i pani doktor Katarzyny Podsiadło oraz ich znajomego, brata zakonu Pallotynów. Dzięki nim mogłam poznać trochę Poznań, który nocą wyglądał wspaniale. Szczególnie spodobała mi się Poznańska Fara - coś niesamowitego, już dawno nie widziałam tak pięknego kościoła.

alt
Rynek Poznańska Fara

Miałam też okazję być w Teatrze Nowym im. Tadeusza Łomnickiego i obejrzeć przedstawienie "Król Ryszard III", który już od 3 lat jest grany na deskach tego teatru, jak również gościnnie w całej Polsce.
Zupełnie inaczej ogląda się aktorów na żywo, niż w telewizji czy w kinie. Sporo czasu minie zanim będę mogła znowu zobaczyć podczas pracy Krystynę Feldman, Sławę Kwaśniewską, Witolda Dębickiego i innych.

alt
W holu teatru

Nie znając zupełnie Poznania musiałam prosić Asię, aby znowu mnie odebrała z centrum. Resztę wieczoru i poranek dnia następnego spędziłam z rodziną Asi. W końcu mogłam poznać jej dzieci i męża. Wojtka już widziałam dzień wcześniej, ale dopiero tego wieczora mogłam poznać i trochę porozmawiać. Natomiast Marysia i Kuba są super. Oni też nie mogli się doczekać tego, aby mnie zobaczyć. Wiedzieli, że ktoś u nich nocuje (Marysia oddała dla mnie swoje łóżeczko), ale ciągle nie wiedzieli kto, bo jak już mogli gościa poznać to albo już spali, albo jeszcze spali.

Niedzielę zarezerwowałam sobie na zwiedzanie Poznania i spotkanie z innymi forumowymi rodzicami, jednak z różnych względów ok. 11 chcąc nie chcąc musiałam wracać do Gdańska. Pani doktor Iwona Fryze zaproponowała mi wspólny powrót, więc we wspaniałym towarzystwie i prowadząc ciekawe rozmowy droga do domu minęła nam szybko.

Korzystając z okazji chciałam podziękować wszystkim, których poznałam w Poznaniu. Szkoda, że tak krótko się widzieliśmy, ale mam nadzieję, że już niedługo się spotkamy. A może tym razem Poznaniacy odwiedzą Trójmiasto???
 

Przygotowała: Ania Tarkowska (mama Adasia)
 


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider