14 LUTY
Dzień wiedzy o wrodzonych wadach serca w Koszalinie
Po raz kolejny koszalińska Sportowa Szkoła Podstawowa Nr 1 ten dzień obchodzi pod hasłem "14 lutego - nie tylko Walentynki".
 

alt

Najmłodsi uczniowie klas I- III zapoznali się i pokolorowali książeczkę "Naprawione serce Zosi". Uczniowie klasy II b mieli okazję poznać moją córkę Julkę, która 22.11.2007 przeszła trzecią operację.









Julka w szkole

 

 

alt

Klasa II b - wychowawca J. Majewska


alt

Klasa II b - wychowawca J. Majewska


alt

Klasa II b - wychowawca J. Majewska


alt

Klasa I b - wychowawca E. Macioszek


alt

Klasa I b - wychowawca E. Macioszek


alt

Klasa I a - wychowawca R. Sadowniczyk


alt

Klasa I a - wychowawca R. Sadowniczyk

Natomiast uczniowie gimnazjum pod okiem polonistki Jolanty Szulc napisali recenzje do baśni Doroty Bielińskiej "Bajka dla Antosia" . Z Gabrielą śmierzewską na lekcji plastyki wykonali do tej baśni ilustracje.


Celem pomysłu było poszerzenie wiedzy o problemach dzieci chorych na serce, które zmuszone są stawiać czoło trudnym sytuacjom: choroba, ból kolejnych operacji, strach, a niekiedy jednocześnie odrzucenie przez bliskich, samotność.

Utwór Doroty Bielińskiej "Bajka dla Antosia" otwiera oczy uczniom klas III gimnazjum na to, jak wielkim problemem, zwłaszcza dla dziecka jest borykanie się z chorobą.

Pokazuje, że są ludzie, którzy potrafią bez interesownie pokochać adoptowanego synka, dać mu miłość, radość, zmienić jego świat. Ta baśń uczy nas otwierania na drugiego człowieka.

14 lutego - W Dniu Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca to przesłanie jest szczególnie ważne

"Chore serce ma ten - kto nie potrafi kochać"

alt


alt

alt
 
Poniżej kilka recenzji naszych gimnazjalistów:

I. To co w życiu najważniejsze...

W życiu każdego z nas znajduje się wiele wartości, są nimi między innymi miłość i przyjaźń. Nie każdy z nas zna ich prawdziwe znaczenie i nie każdy cieszy się z ich odczuwania. Być może wielu z nas zadaje sobie pytanie: Czym jest prawdziwa miłość? Czy jest właściwym i trwałym uczuciem? Czy w życiu należy kierować się sercem? Na te i wiele innych pytań możemy znaleźć odpowiedź w utworze pt: "Bajka dla Antosia".

Autorem bajki jest Dorota Bielińska, matka głównego bohatera - Okruszka. Do napisania tej bajki skłoniła ją śmierć jej adoptowanego syna Antosia.

W bajce został poruszony dramat porzuconego dziecka, a z drugiej strony dramat rodziców nie mogących mieć dzieci. Postaci w tej bajce są fikcyjne. Głównym bohaterem jest Okruszek - dziecko, które ma bardzo chore serce i jest pozbawione opieki rodziców. Akcja utworu rozgrywa się w szpitalu, gdzie znajduje się mały Okruszek.

Bajka dla Antosia to utwór epicki i charakterze baśniowym. Opowiada o wędrującej Bajeczce, która szuka rodziców o dobrym sercu dla pozbawionego miłości i porzuconego chłopczyka.

Obok głównego wątku autorka wprowadziła nas w świat magii i czarów. Ukazując postaci: Wróżki Prawdziwej Radości, Wesołego Chochlika i Dobrego Duszka, którzy są pomocni w odnalezieniu opiekunów dla chorego chłopczyka. Bajka ukazuje Dobrą Wróżkę, która chce połączyć dziecko z rodzicami. Przesłaniem treści bajki jest to, aby patrzeć w życiu sercem i kierować się uczuciami, być wrażliwym na nieszczęście drugiego człowieka, a przede wszystkim być przepełnionym miłością do dzieci, nie opuszczać ich w trudnych chwilach i chorobach, cieszyć się z ich dorastania.

Bajka oprócz opisu pozytywnych uczuć takich jak: miłość, tęsknota i poświęcenie, zawiera również te negatywne: cierpienie, żal i tęsknotę, która przejawia się w walce rodziców o życie chorego na serce chłopczyka.

Moja ocena jest jak najbardziej pozytywna, ponieważ podobała mi się forma wypowiedzi autorki, która potrafi dogłębnie ukazać tak istotne w życiu każdego człowieka uczucia. Myślę, że treść "Bajki dla Antosia" trafi do wielu czytelników, zarówno młodych jak i starszych, do ludzi samotnych, którzy potrafią odnaleźć drogę w swym sercu, idąc za jego głosem.

Agnieszka Polak Klasa III P

II

Zastanawiałeś się kiedyś nad losem chorych i niechcianych dzieci? Czy myślałeś kiedyś o tym, co one czują i ile tracą? Jeżeli nie, to pomyśl o innych, pomyśl o tych małych istotkach, które potrzebują, tak samo jak ty, rodzicielskiego ciepła i domu, w którym będą kochane. Teraz opiszę pewną baśń, może to zachęci Cię do chwili rozmyślań.


Pani Dorota Bielińska napisała baśń poświęconą chłopcu choremu na serce, opowiadanie to nosi tytuł "Bajka dla Antosia". Utwór ten został zamieszczony na stronie internetowej, poświęconej dzieciom z wadami serca, www.sercedziecka.org.pl, nie została ona jednak wydana jako książka.

Utwór pani Doroty jest utworem baśniowy, jest opowieścią fantastyczną jednak jeżeli przyjrzymy się jej bliżej, ujrzymy całkiem realistyczny świat.

Historia ta opowiada o małym chłopczyku o imieniu Okruszek. Miał on wadę serca i dlatego też nie miał rodziców ani nikogo, kto by go pokochał. Była sobie także pewna Bajka, która szukała rodziny dla chłopczyka, lecz jej się to nie udawało. Pewnego dnia przyśniła się jej wróżka Dobra Duszka. Bajka wyruszyła do domku Wróżki Dobrej Duszki, aby opowiedzieć jej tę historię. Kiedy Wróżka usłyszała historię o Okruszku, powiedziała, że muszą się znaleźć ludzie, którzy go pokochają. Pewnego dnia znaleźli się rodzice dla Okruszka i pokochali go mocno, tak jak nikt inny. Ale czy chłopczyk z kanciastym serduszkiem znajdzie u nich rodzicielskie ciepło, czy znajdzie w ich domu miejsce dla siebie?

Aby się tego dowiedzie, musisz przeczytać tę opowieść. A tymczasem jeszcze coś o niej napiszę.

Dzieło pani Doroty, składa się z 5 rozdziałów, można powiedzieć, że ten utwór ma dwa zakończenia. Przedostatni rozdział można byłoby powiedzieć, że jest zakończeniem dla dzieci.

Kiedy przeczytamy ten utwór do końca, łącznie z piątym rozdziałem, zrozumiemy, co autorka chciała nam przekazać poprzez tę baśń. Czyli ostatni - piąty rozdział przeznaczony jest bardziej dla osób starszych, które zrozumieją sens słów w nim zawartych.

Postacie w tym utworze są postaciami fantastycznymi, które są alegorią postaci realistycznych. Według mnie, to bardzo dobrze, że autorka tak pięknej baśni użyła wielu metafor łatwych do zrozumienia. Dobrze, że w utworze nie pisała wprost, nie używała prawdziwych nazw osób i miejsc.

Język opowiadania, tak jak już napisałam, jest bardzo bogaty w metafory, co ułatwia zrozumienie go przez najmłodszych czytelników.

Utwór ten według mnie przeznaczony jest dla wszystkich, dla tych młodszych i dla tych starszych. Opowiadanie pani Doroty ukazuje nam starszym, że nie zawsze wszystko kończy się szczęśliwie, a dzieciom ukazuje radość i szczęście.

Według mnie to opowiadanie jest bardzo dobrym pomysłem, gdyż można z niego wiele wywnioskować i bardzo dużo się nauczyć.

Polecam tę opowieść każdemu, dlatego że każdy po przeczytaniu tego utworu, znajdzie w sobie płomyczek, który rozpali w jego sercu miłość, troskę i nadzieję na to, że każde dziecko zasługuje na rodzinę, która będzie je kochała, bez względu na to czy jest zdrowe, czy też nie.

Ewa Jaroszewicz kl. III ŻL

III

Baśń Doroty Bielińskiej pt. "Bajka dla Antosia" opowiada o chłopcu, który urodził się z wadą serca. Utwór został zamieszczony na stronie internetowej http://www.sercedziecka.org.pl, jednak nie został wydany jako książka.

Opowiadanie składa się z pięciu rozdziałów. Pierwsze cztery przeznaczone są dla dzieci, a piąty został napisany z myślą o dorosłych - tylko oni są w stanie zrozumieć zakończenie tej historii. Autorka opowiada o Okruszku, który nie miał szczęścia w życiu. Od urodzenia pragnął mieć kogoś bliskiego - rodziców i być kochanym. Okruszek miał kanciaste serduszko, które nie pasowało do większości serc. Bliską dla niego osobą była Bajka, która poszukiwała rodziców dla chłopca. Pewnego wieczoru przyśniła się Bajce wróżka Dobra Duszka, która patrzyła sercem. Z samego ranka Bajka wyruszyła do jej domu, z myślą, że tam znajdzie kogoś dla Okruszka. Wróżka pomogła Bajce i razem z innymi bohaterami poszukiwali rodziców dla Okruszka. Pragnęli, aby chłopiec był szczęśliwy.

W utworze jest świat realistyczny, ukryty pod alegorią. Przedstawieni w nim są inni, różni i ciekawi bohaterowie. Pod postacią Bajki może się kryć osoba wolontariuszki, która rzeczywiście szuka rodziców dla chłopca. Okruszkiem jest Antoś, żyjący naprawdę, a może i nadal. O tym dowiedzieć się możesz tylko po przeczytaniu tej baśni. Historia o nieszczęśliwym chłopcu potrafi wzruszyć do łez. Przeznaczona jest dla wszystkich. Dzieci mogłyby się dowiedzieć o swoich rówieśnikach, którzy cierpią z powodu choroby. Czytelnicy mogliby wtedy docenić to, co mają. Dorośli zaś mogliby zainteresować się adopcją - wyrazem współczucia i miłości. Historia ta uczy tolerancji dla innych.

Kompozycja utworu jest interesująca, podobnie jak język, jakim został napisany. Tekst zawiera dużo metafor, np. "dziecko o kanciastym serduszku" i dzięki nim historia staje się ciekawsza.

Każdy chciałby być kochanym.

Każdy potrzebuje miłości.

Paulina Szatkowska Kl. III P

IV

Baśń pt. "Bajka dla Antosia" jest dziełem Doroty Bielińskiej, która napisała ją dla swojego zmarłego synka. Została ona zamieszczona na stronie internetowej www.sercedziecka.org.pl, ale nie została wydana jako książka.


Ta baśń ma ukryte drugie dno. Są w niej także różne metafory, np. "serduszko kanciaste". Postacie są fantastyczne, ale pod nimi kryją się inne, prawdziwe postacie np. Czarodziej serc jest to lekarz pracujący w szpitalu. Są także inne postacie, wszystkie bardzo oryginalne. Głównym bohaterem jest Okruszek. Niektóre metafory są niezrozumiałe, ale inne są bardzo dobrze ukryte w tekście. Opowiadanie posiada V rozdziałów, z czego V i IV są zakończeniami. Tak, ten utwór posiada dwa zakończenia. Jedno jest dla dzieci, aby rodzice mogli im poczytać, a drugie jest dla dorosłych, aby sami mogli dowiedzieć się, jak się naprawdę skończyło. Historia ta opowiada o przygodach i losach małego Okruszka, i jego "nowych" rodzicach. A jeśli chcecie się dowiedzieć, jak się skończyło, to musicie koniecznie przeczytać tę baśń. Jak już wcześniej wspominałam, metafory użyte w tekście dla mnie są zrozumiałe. Opowiadanie jest przeznaczone nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych. Dziecko, po przeczytaniu utworu nauczy się tolerancji i wyrozumiałości. Dowie się, że są też dzieci, które mają inne serduszka, nie mają rodziców. Dorośli natomiast będą mogli adoptować takie dzieci i pomóc im. Mam nadzieję, że może kiedyś ta baśń zostanie wydana jako książka i wszyscy będziemy mogli kupić ją w sklepach.

Moim zdaniem, to opowiadanie jest bardzo dobre, dlatego że tekst nie jest za trudny i łatwo można go zrozumieć. Są dwa zakończenia, jest dużo metafor, znajdują się w utworze także inne postacie, które pobudzają wyobraźnię małych czytelników i nie tylko. To dzieło polecam nie tylko małym dzieciom, ale i starszym. Zachęcam do przeczytania.

Magda Ponoś kl. III ŻL

V Kanciaste serduszko

Na pierwszy rzut oka "Bajka dla Antosia" to zwykła baśń dla dzieci na dobranoc, jednak okazała się wieloznacznym opowiadaniem Pani Doroty Bielińskiej, mamy głównego bohatera. Baśń ta nie została wydana żadnym egzemplarzu drukarskim, a jedynie umieszczona na stronie internetowej: www.sercedziecka.org.pl. Choć w tytule umieszczone zostało słowo "Bajka" to jednak dzieło to nie jest bajką, ale utworem o charakterze baśniowym. Czas i miejsce akcji trudno jest określić, jak prawie w każdym tego typu utworze, jednak alegoryczna treść utworu nasuwa myśl, że miejsce akcji znajduje się w szpitalu dla dzieci z wadami serca.


Fabuła baśni jest wzruszająca i porusza problemy ludzi. Opowiada o chłopcu z wadą serca, czekającym na swych rodziców, w łóżku szpitalnym oraz o ludziach, którzy nie mogą mieć własnych dzieci i szukają pociechy, którą mogliby zaadoptować. Aż w końcu udaje odnaleźć im się upragniony skarb.

Postacie w "Bajce dla Antosia" są alegoryczne, np.: postać Czarodzieja serc w rzeczywistości może być lekarzem specjalizującym się w leczeniu wad serca. Opowiadanie to jest dość nietypowe, gdyż posiada dwa zakończenia.

Pierwsze przeznaczone jest dla dzieci, ponieważ baśń kończy się szczęśliwie, jednak drugie jest już dla osób starszych, gdyż zakończenie nie jest wielkim "Happy Endem", ale smutnym i chwytającym za serca. "Bajka dla Antosia" posiada również podział na rozdziały, w których każda scena jest dokładnie przedstawiona. Język opowiadania jest dość łatwy do zrozumienia, gdyż utwór ten został napisany z myślą o dzieciach. Baśń posiada środki stylistyczne , a jednym z nich jest metafora: kanciaste serduszko, oznaczające wadę serca.

Opowiadanie zostało, jak już wspomniałam, napisane przede wszystkim dla dzieci, jednak uważam, że pod pewnym względem skierowana jest również do osób dorosłych, ponieważ porusza ludzkie problemy i skłania do pomocy oraz brania udziału w różnych akcjach charytatywnych.

Moja ocena jest jak najbardziej pozytywna, ponieważ podobał mi się ten utwór, pomimo, że został napisany językiem bardzo "dziecinnym". Utwór dzięki swojej fabule uczy dzieci tolerancji i wrażliwości na nieszczęście drugiego człowieka, ale przede wszystkim uczy, że w życiu należy kierować się sercem i iść za jego głosem.

Weronika Wyszyńska III P

VI

Bajka dla Antosia" jest skłaniającą do wielu refleksji baśnią, która napisana została przez Dorotę Bielińską. Spod pióra tej kobiety wyszło uprzednio tylko jedno opowiadanie, pt. "Marzenie Krzysia". Pomimo iż autora tej baśni nie ma zbytniego doświadczenia w pisarstwie, to podaje ona piękne, godne naśladowania wzorce, które przelane zostały w postaci jej własnych przeżyć na kartkę papieru. Nie zostały one jednak wydana w formie książki, a swych czytelników uzyskuję jedynie przez stronę internetową: www.sercedziecka.org.pl.

Zarówno poszczególni bohaterowie jak i cała fabuła utworu posiadają dwa znaczenia: dosłowne i przenośne. Oznacza to, iż Dorota Bielińska zastosowała tu alegorię. W ten sposób postać baśniowego Czarodzieja Serc utożsamić można z lekarzem, zmagającym się na co dzień z problemami innych ludzi. Główną postacią jest Okruszek - chłopiec z kanciastym sercem, które choć inne niż normalne, bije mocno. W utworze tym pojawiają się również inni, fantastyczni bohaterowie, jak np. Wróżka Dobra Duszka, czy też Wesoły Chochlik, które spełniają rolę bohaterów drugoplanowych. Tematem utworu jest historia chłopca z wadą serca, powodującą jego śmierć w zakończeniu opowiadania. Autorka opisała tu w postaci alegorii tragiczną historię własnego życia, która uczy dostrzegać dobro i piękno oraz wyostsza ludzką wrażliwość. Okruszek, którego utożsamić można z Antosiem - dzieckiem zaadoptowanym przez Dorotę Bielińską, poszukuje rodziców, którzy zaakceptowaliby jego chore, lecz wypełnione miłością serce. Odnajduje ich i na krótki czas zamieszkuje wraz z nimi.

Zakończenie jest dość nietypowe, albowiem podzielone zastało na dwie, różne od siebie części. Pierwsza przeznaczona jest dla czytelników młodych, którzy w historii Okruszka nie potrafią dostrzec prawdziwego życia i aby nie wzbudzać w nich niepotrzebnie uczucia smutku, autorka zlikwidowała fragment opowiadający o śmierci głównego bohatera. Natomiast rozdział piąty przeznaczony jest wyłącznie dla osób dorosłych, którzy dostrzegają ukrytą pod alegorycznym, baśniowym światem historię przepełnioną smutkiem i rozpaczą. Wersja dla osób dorosłych kończy się nagłą śmiercią Okruszka.

Dorota Bielińska w opowiadaniu swym zastosowała sporą ilość metafor. Starała się opisać zarówno krainę , w której rzecz się dzieje, jak i wszystkie postaci oraz opowieść o chłopcu w sposób poetycki charakteryzujący się właśnie dużą ilością przenośni. Występuje tu narracja trzecioosobowa, a cała baśń podzielona jest na pięć rozdziałów. Język utworu jest prosty po to, aby młodzi czytelnicy mogli w pełni go zrozumieć. Autorka, nadając taki tytuł swemu utworowi, chciała w ten sposób oddać hołd zmarłemu Antosiowi, który z pewnością na zawsze pozostanie w jej sercu.

Jest to bardzo ciekawe opowiadanie, które wzbudziło we mnie wiele uczuć, począwszy od radości i zadowolenia, a na bólu i rozpaczy kończąc. Należy również zwrócić uwagę na inne wartości tego opowiadania. Przede wszystkim posiada ono wartości moralne, dzięki którym czytelnik skłania się do refleksji i zastanowienia się nad sobą i światem. Na przykładzie bohaterów autorka pokazuje wzorce, według których powinno się postępować. Wartości emocjonalne sprawiają, że odrywamy się od rzeczywistości i łączymy się z postaciami baśni w smutku i radości. Szczególnie do serca i gustu przypadli mi bohaterowie, rozbudzający wyobraźnię i którzy, według mnie, dzięki swym czynom i postępowaniu zasługują na uznanie. Gorąco zachęcam do przeczytania " Bajki dla Antosia" choćby po to, aby spostrzec, że są dzieci, które pomimo swej choroby, z całego serca pragną mieć rodziców posiadających choć trochę miejsca w swoim życiu dla małej, potrzebującej miłości osóbki.

Uchimiak Monika III P

VII

"Bajkę dla Antosia" napisała Dorota Bielińska. Uważam, że autorka napisała ten tekst myśląc o swoim dziecku. Ta baśń została opublikowana przez stronę internetową. "Bajka dla Antosia" tak naprawdę nie jest bajką, lecz baśnią, ponieważ nie zawiera cech bajki i jest o wiele dłuższa niż przeciętna bajka.

Tekst ten opowiada o chłopcu z kanciastym serduszkiem, który potrzebuje miłości i ciepła. Szuka on swoich rodziców. Po pewnym czasie odnajdują go jego rodzice, a Okruszek - bo tak ma na imię chłopiec o kanciastym serduszku, staje się szczęśliwy i żyje w miłości. Myślę, że ten tekst jest alegorią i za wydarzeniami oraz postaciami fantastycznymi, kryją się prawdziwe wydarzenia. To opowiadanie można wg mnie zinterpretować w ten sposób, że chłopiec ( w opowiadaniu Okruszek), który ma wadę serca i leży w szpitalu, zostaje adoptowany przez małżeństwo, które nie może mieć swoich własnych dzieci. Można też to zinterpretować w inny, ale bardzo podobny sposób. Małżeństwo, które nie może mieć dzieci trafia poprzez fundację ( w opowiadaniu może to być Wzgórze Wróżek) do chłopca z wadą serca i adoptuje go.

Pod postaciami fantastycznymi, też mogą się kryć realni ludzie. Okruszek to w rzeczywistości może być Antoś z tytułu opowiadania. Czarodziej Serc mógłby to być lekarz, Wielki Stworzyciel Dzieci - Bóg, a Wróżka Dobra Duszka może być kobietą, która pracuje w fundacji.

Tekst jest podzielony na rozdziały i ma dwa zakończenia. Pierwsze mówi o tym, że Okruszek żyje szczęśliwie ze swoimi rodzicami, a drugie o tym, że po Okruszka przychodzi Anioł Stróż i zabiera go do Wielkiego Stworzyciela Dzieci. Drugie zakończenie jest wg mnie skierowane do starszych czytelników. Pierwsze natomiast do młodszych odbiorców. Myślę, że autorce chodziło o to, żeby ludzie po przeczytaniu tego opowiadania byli wrażliwsi na takie problemy, żeby wiedzieli, że one istnieją i żeby w razie możliwości pomagali. Uważam, że autorka napisała dwa zakończenia, aby dzieci, które to czytają, nie musiały dowiadywać się o śmierci Okruszka i przeżywać potem tego.

Myślę, że ten tekst powinien zostać opublikowany nie tylko na stronie internetowej, ponieważ gdyby inni ludzie też go przeczytali, bardziej uświadamialiby sobie, jakie nieszczęścia i problemy istnieją na świecie.

Aleksandra Włodarczyk III P

VIII

Jeśli szukasz bajki, która zainteresuje ciebie i twoje dziecko, to baśń pt."Bajka dla Antosia" będzie idealna. Historia chłopcu z kanciastym serduszkiem, który nie miał rodziców i czuł się samotny. Bajka postanowiła mu pomóc. Poszła do domu wróżek z Wróżką Dobrą Duszką postanowiła poszukać rodziców dla Okruszka, ludzi o kanciastych sercach.

Dzieło pisane jest językiem zrozumiałym dla dziecka, wzruszające i pełne fantastycznych postaci. Na pewno wzruszy cię historia Okruszka, za którą kryje się realistyczna postać - Antoś .

Dorota Bielińska napisała tę baśń o swoim synku Antosiu. Jest to utwór baśniowy, zawierający ukryty sens. Barwni bohaterowie np.; Czarodziej serc - to odpowiednik lekarza. Także reszta bohaterów to metafory. Pomysł świetny, prawdziwa historia, przykryta płaszczem z baśni. Spodoba się dzieciom, wciągnie dorosłych. Dzieci dowiedzą się o dzieciach z wadami serca, dzieciach bez rodziców. Docenią to, co mają, nauczą się tolerancji. Rodzicom natomiast utwór ten pokaże, jak uszczęśliwić dzieci i przypomni, że niektóre z nich potrzebują rodziców .

Opowiadanie składa się z pięciu rozdziałów. Czwarty kończy się szczęśliwie, jak przystało na baśń. Do tego momentu powinno się czytać dzieciom. Piąty rozdział jest drugim zakończeniem, przeznaczonym raczej dla starszych. To świetny pomysł, dzięki temu opowieść staje się odpowiednia dla każdego, niezależnie od wieku.

Gorąco polecam wszystkim ten utwór. historia ciekawa, wciągająca i wzruszająca .

D. Bielińska nie wydała tej książki, dlatego jeśli interesuje cię zapoznanie się z dalszymi losami Okruszka, to wejdź na stronę www.sercedziecka.org.pl.

Kamila III ŻL

Pomysł pomogły mi zrealizować : Jolanta Szulc, Gabriela Śmierzewska, Joanna Majewska, Renata Sadowniczyk, Klaudia Jakubaszek i Elżbieta Macioszek, którym z całego serca dziękuję :).


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider