14 LUTY
Dzień wiedzy o wrodzonych wadach serca w Poznaniu 
Walentynki na oddziałach kardiologii i kardiochirurgii w Poznaniu
 
alt
 
Tym razem wybrałyśmy się na oddziały poznańskiego szpitala razem z Madzią. Zabrałyśmy ze sobą nasze łamigłówki fundacyjne. Z fundacji miałyśmy też baloniki serduszka i słodycze. Magdalena z własnej inicjatywy pozbierała ubranka dla dzieci oraz zabawki. Natomiast uczniowie Zespołu Szkół Publicznych w Czerniejewie przygotowali kartki walentynkowe, z przeznaczeniem do sprzedaży na XVI Finale WOŚP . Niestety nie wszystkie (chociaż wszystkie były piękne) udało nam się sprzedać, by wspomóc i zasilić konto WOŚP. Tą część kartek, które pozostały, przeznaczyliśmy do rozdania Rodzicom i Dzieciom ze szpitala.
 
alt
Razem z nami weszli na oddziały przedstawiciele współpracującej z nami organizacji- Fundacji Dr Clown. Za tą współpracę i wspaniały kontakt ze "starszymi" pacjentami serdecznie w tym miejscu dziękujemy! Magdalena z Poznania (nasza Jukilop) , która wszystkich dzielnie wspiera na Forum - również przekazała prezenty dla naszych szpitalnych pociech.
alt
 
Walentynkowa wizyta rozpoczęła się od oddziału kardiochirurgii- gdyż tam chcieliśmy, korzystając z godziny odwiedzin, spotkać Rodziców. No i się udało. Na oddziale zostawiliśmy ubranka, pieluszki i chusteczki pielęgnacyjne. Serdeczne życzenia walentynkowe przekazałyśmy także dla Pań Pielęgniarek, bo to one pielęgnują i otaczają nieustanną opieką nasze szpitalne pociechy. Warto o tym pamiętać nie tylko w Dzień Walentynek! Jak się okazało część Rodziców zna Fundację , a niektórzy nawet pisują na naszym Forum.
 
alt
 
Na oddziale VI- kardiologicznym- dużą pomocą w nawiązaniu kontaktów z młodzieżą, byli przedstawiciele Fundacji Dr Clown. Wypełnili chorym czas, zajęli ich rozmowami.
Od nas przekazaliśmy zabawki , gry, papier do rysowania no i oczywiście kolorowanki. By było śmieszniej rozdaliśmy także do walentynkowych kartek z życzeniami, papierowe buciki. Z tymi bucikami to jest tak - albo się szuka drugiego do pary (jak to w walentynki) , albo "ucieka się" przed chorobą - jak najszybciej do domu! Jak kto woli.
 
alt
 
Jako ostatni odwiedziliśmy oddział IV- kardiologiczny. Dla najmniejszych pociech były ubranka, pieluszki i chusteczki pielęgnacyjne. Czas upłynął szybko i bardzo miło.

To dobrze, że dane nam było spędzić walentynkowe popołudnie z tymi, których kochamy: chorymi dziećmi i ich rodzicami.
 
Opracowała: Danka Kopeć - mama Konrada TGA
 


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider