27-28 WRZESIEŃ
Dni serca w Krakowie
 
alt

Obchody Dnia Serca zaczęliśmy w Krakowie od sobotniego, nieformalnego spotkania rodzin serduszkowych na grilu. Gril odbył się na Ruczaju, na terenie Motoroli. Wszyscy uczestnicy (niestety niebyło ich zbyt wielu) miło spędzili czas, dzieci na trawie i w piasku, a rodzice na pogaduchach.
 
alt alt
alt alt

Oficjalne obchody Światowego Dnia Serca W Krakowie, pod hasłem: "Miej Serce dla serca" odbyły na Rynku Krakowskim u stóp Wieży Ratuszowej w niedzielę 28 września 2008 w godz.10:30 - 17:30. Program tegorocznego Dnia obejmował, jak co roku, promocję aktywnej profilaktyki fizycznej oraz będzie wskazywał na najważniejsze zagrożenia zdrowia na progu XXI wieku: miażdżycę, nadciśnienie tętnicze, nadwagę i otyłość, cukrzycę, stres i depresję, używki (papierosy, alkohol i narkotyki). Program imprezy był bardzo bogaty, oprócz kardiologów i kardiochirurgów wystąpili znakomici krakowscy artyści.
 
alt alt

Fundacja jak co roku miała swój namiot, który był dobrze widoczny, dzięki kolorowym balonom. Namiot przyciągał uwagę, szczególną popularnością cieszyły się jak zwykle balony (na drugi rok muszę ich zamówić zdecydowanie więcej, bo rozeszły się jak ciepłe bułeczki).

alt alt
alt alt

Oczywiście przemaszerowaliśmy dookoła rynku w tradycyjnym marszu zdrowia, co prawda w dość skromnym gronie, ale jednak.

altalt
Za to w zdecydowanie większym gronie pojawiliśmy się na scenie wraz prof. Skalskim i doc. Rudzińskim. Po wystapieniach doc. Rudzińskiego i prof. Skalskiego w imieniu dzieci, rodziców oraz Fundacji podziękowałam krakowskim kardiologom i kardiochirurgom za trud leczenia małych serduszek oraz życzyłam im dalszych sukcesów.
 
 
 



alt alt

alt alt
alt alt


Atmosfera na rynku w trakcie trwania imprezy była super. Krakowski Dzień Serca należy z pewnością zaliczyć do udanych. A wszystko to dzięki rodzicom i dzieciakom, którzy pojawili się na rynku. Gorące podziekowania należą się:
  •  Dorocie (Dorka) i jej Tacie
  •  Marcie (mamie Antka) i jej siostrze Kasi
  •  Dagmarze, Bartkowi i Sebastianowi
  •  Agacie, Tomkowi , Mateszowi i Jagódce
  •  Ewie i Jasiowi
  •  Izie i Kacprowi

alt alt

Po zakończeniu imprezy na rynku razem Martą (mamą Antka) pojechałam jeszcze do Prokocimia zawieść dzieciakom zabawki i książeczki, a do gabinetów zabiegowych naklejki "Dzielny Pacjent".

osia Sikora, mama Tosi (HLHS)


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider