Julia Gabryś



Juleczka urodziła się jako trzecie,wyczekane i upragnione dzieciątko.Starsi bracia mieli wtedy Szymon-12lat i Michał-8lat.Tym większa była radość gdy 12.02.2003 w 38tygodniu ciąży,poprzez cesarskie cięcie na świat przyszła nasza księżniczka z wagą 2710g i 10 apgar.W trzeciej dobie dowiedziałam się że dziecko urodziło się z wadą genetyczną i przewożą nas do GCZMiD w Katowicach-Ligocie celem dalszej diagnostyki.Odtąd przez miesiąc byłyśmy w klinice gdzie podczas diagnostyki okazało się że Juleczka ma wadę serca i anemię wrodzoną.Kolejne lata jej dziecięcego życia spędzałyśmy między domem a klinikami.Ojciec dzieci wytrzymał to tylko rok i niestety nas zostawił...Ale rozkochani w małej,coraz starsi bracia byli i są dla niej oparciem i pomocą.Dwukrotnie Julcia miała pobierany szpik kostny,dzięki Bogu nie stwierdzono choroby rozrostowej.Genetyk z Katowic przekazał nas do Łodzi na dalsze badania,po kilku latach diagnozowania przeniesiono nas do CZD w Warszawie.Tam endokrynologia,hematologia w Ligocie i Chorzowie i oczywiście leczenie serduszka w Zabrzu.W 2004r w ŚCCHS w Zabrzu przeprowadzono zabieg cewnikowania i próbę zamknięcia ubytku.Niestety podczas zabiegu okazało się że ubytki są dwa,z czego jeden w bardzo niekorzystnym położeniu w pobliżu żyły głównej.Odstąpiono więc od założenia amplatzera.Pozostało czekanie i kontrolne wizyty co 3miesiące w Zabrzu.Julcia powoli rosła i słabo przybierała na wadze,ale intelektualnie i ruchowo rozwijała się rewelacyjnie,a bracia byli coraz bardziej zakochani w naszej księżniczce!Po drodze Julka przeszła badanie hormonu wzrostu w CZD i zabieg chirurgiczny przeprowadzony przez wspaniałego i godnego polecenia chirurga z Krakowa dr.Marka Górniaka.W tym roku pojechałysmy na konsultację kardiologiczną do dr.Kowali w Katowicach.Wynik echa serduszka ściął mnie z nóg-ubytek okazał się jeszcze większy-25mm.i istotny hemodynamicznie.Na 12lipca wyznaczono termin diagnostyki w Katowicach Ligocie.Badania potwierdziły echo dr Kowali.Przypadek Julci został przedstawiony przez wspaniałą dr.Skierską na konsultacji kardiochirurgicznej 19lipca.Z niecierpliwością i drżeniem serca czekałam na wynik konsultacji.Termin operacji Julki wyznaczono na 29sierpnia...Mam nadzieję że przeprowadzi ją dr Jacek Pająk.Pozostało nam kilka dni wakacji,choć Julka z pewnością w tym roku póżniej rozpocznie swą edukację w klasie drugiej....Teraz martwię się tylko żeby operacja na otwartym serduszku Juleczki się udała i obyło się bez komplikacji .Bardzo chciałabym żeby było już po wszystkim bo tylko rodzice przeżywający te chwile operacji dziecka wiedzą jakie to trudne...

Mama Julki -Marzena Gabryś
 


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider