Weronika


alt  
Weronika z mamą.
 
Weronika urodziła się 17 lutego 2001 roku. W okresie ciąży miałam robione dwa razy USG i zdaniem lekarza wszystko z dzieckiem było w porządku.
Zaraz po urodzeniu córeczka otrzymała 10 punktów w skali Apgar. Niepokojące wydawało mi się, że kilka godzin po urodzeniu coraz mniej ssała, nie chciała jeść i mało płakała, była dziwnie słaba i senna.
W drugiej dobie życia podczas badania, pani dr. Kaczmarczyk stwierdziła, że dziecko ma jakieś problemy z serduszkiem. Po telefonicznej konsultacji z lekarzami z Kliniki w Prokocimiu podłączono Weronice lek Prosthin.
Następnego dnia Weronika karetką pogotowia została przewieziona do Kliniki Kardiologi w Prokocimiu. Po badaniu wykonanym przez dr. Zbigniewa Kordona poinformowano nas, że Weronika ma bardzo poważną wadę serca: niedorozwój lewej komory serca (HLHS).

W dziesiątej dobie po urodzeniu przeszła pierwszą z planowanych trzech operacji serca w Klinice Kardiochirurgii. Operował prof. Edward Malec i na oddziale Intensywnej Terapii Weronika spędziła 10 dni. Wszystko przebiegło bez żadnych problemów. Do domu zabraliśmy ją gdy miała już sześć tygodni.

 
 
alt  
Przed drugą operacją.
Weronika ma osiem miesięcy.
 
Drugą operację przeszła 3 października 2001 r. Po operacji szybko odzyskiwała siły i w szpitalu przebywała trzy tygodnie.

Po powrocie do domu bardzo dobrze się rozwijała a w 14 miesiącu zaczęła samodzielnie chodzić. Bardzo szybko zaczęła mówić. Wszystko ją interesowało. Jedynie przy większym wysiłku czy płaczu siniały jej usta i miała lekką sinicę paznokci. Problemów zdrowotnych innego typu nie było u Weroniki. Wybrała wszystkie szczepienia, które możliwe były dopiero po drugim etapie.

20 listopada 2003 r. miała ostatnią operację i szczęśliwie po dwu tygodniach po niej byliśmy już w domu.
Miesiąc później byliśmy do kontroli u dr Kordona. Wynik Echa Serca wyszedł bardzo dobry.
Z serduszkiem Weroniki jest dobrze. Następny termin badania za rok. Weronika bierze z leków Acesan 30mg. W lutym 2004 roku okazało się, że córeczka ma zaćmę w obydwu oczkach. Obecnie jest już po dwu operacjach, ma wszczepione sztuczne soczewki. Zabiegi wykonano w Klinice Okulistycznej u prof. Aliny Bukonowicz-Łazarczyk w Białymstoku.

Wierzymy, że wszystko będzie dobrze.
 

alt   alt

alt    alt

Pomimo tylu przeżyć nasza córeczka jest cudownym, radosnym dzieckiem.



Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider