Adam Pietraszko


  
Adaś urodził się 10 lipca 2003. Już kiedy miał 12 tygodni i był "fasolką" w moim brzuchu prowadzący mnie ginekolog oświadczył, że coś z nim nie tak...Wysłał mnie do słynnego pana profesora w Warszawie, który po obejrzeniu obrazu USG oświadczył - płód do terminacji. Nie tak szybko.... panie profesorze a aminopunkcja, a wyniki badań, cóż za pewność siebie.... Pewnie lata praktyki pozwoliły mu na skazanie mojego synka na śmierć. Oczywiście po aminopunkcji uciekłam jak najszybciej do domu i próbowałam jakoś przeżyć te 4 tygodnie w oczekiwaniu na wynik. Byłam już przygotowana (oczywiście przez pana słynnego), że zespół Downa to na pewno a co jeszcze to zobaczymy...

alt alt
 
 

 

Jakie było moje zdumienie, a jaka radość!!!!!!!, że moja fasolka nie ma żadnego Downa, badania były ok. Cieszyłam się jak wariatka, zmieniłam lekarza i starałam się cieszyć moim synkiem (po badaniach wiedziałam jaka jest płeć). Wspólnie ustaliliśmy, decydujący głos miał starszy brat Michał, że fasolka będzie Adamem (akurat oglądaliśmy skoki Małysza). Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że prawidłowy wynik aminopunkcji równa się zdrowe dziecko i możecie mi wierzyć lub nie ale za każdym razem kiedy byłam u ginekologa pytałam się czy mój synek ma zdrowe serce i za każdym razem słyszałam.....wszystko ok. Dalej jednak obraz usg pokazywał pogrubiony fałd karku - teraz jestem ekspertem i wiem, że może to sugerować wadę serca.

Adam urodził się w 36 tygodniu ciąży, był obrzęknięty i miał nadzwyczajne szczęście, że trafił na kompetentną panią doktor (wiele jej zawdzięczamy), która zaraz na drugą dobę odesłała go na intensywną terapię do Legnicy (cudowny zespół pracujących tam ludzi) i został zdiagnozowany. Tetralogia Fallota. Mój synek posiadał jeszcze parę cech dysmorfii, zalecono nam powtórzenie badań genetycznych. I tak zaczęło się życie mojego krasnoludka.... Spędziliśmy ponad 2 miesiące w szpitalach. Większość czasu w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Tam Adam miał przeprowadzoną korektę wady serca. Chciałabym powiedzieć, że bardzo dobrze wspominam ten pobyt, mimo że odmienił całe moje życie, przewartościował je. To teraz wiem co jest dla mnie najważniejsze..... przeżyliśmy naprawdę wiele, ponieważ Adam "po drodze" złapał sepsę ale jego ogromna chęć życia już nie pierwszy raz zwyciężyła, ma z pewnością akąś misję, wierzę w to, że nic nie dzieje się bez przyczyny...
alt alt
Kąpiel z Michałem to najfajniejsza
zabawa!
To mój mądry brat - Michał. Ma 8 lat i jest wzorowym uczniem


Adam w lipcu skończy 2 lata, wszystkie badania genetyczne, które miał robione nic nie wykazały (jedziemy we wrześniu do warszawskiego Centrum). Jest cudnym chłopcem, śmieje się że sama zdiagnozowałam jego zespół i nawet go nazwałam - to zespół ciągłego uśmiechu. Odkąd nauczył się śmiać, jego oczy wciąż się śmieją i mimo, że rozwija się wolniej i odstaje od rówieśników to wierzę, że poradzi sobie. Ciągła rehabilitacja i stymulacja jego rozwoju pochłania ogromne koszty ale wiem, że to jego lepsza przyszłość. Codziennie dziękuje Bogu, że mam zdrowego 8-latka, który jest cudownym bratem dla Adama i chociaż wiem, że jeszcze wiele złych i smutnych chwil w naszym życiu nie zabraknie to jednak nie boje się kochać i mieć nadzieje. Życzę Wam tego wszystkiego!

Anna Pietraszko
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider