Dyjak Nicole

 

 

alt
Nicole Dyjak
Wrodzona wada serca -przerwany łuk aorty , ubytek międzykomorowy , ubytek międzyprzedsionkowy  t.ASD II,  dwupłatowa zastawka aortalna , hipoplastyczna aorta wstępujaca , prawostronny łuk aorty drożny przewód tętniczy , lewa tętnica podobojczykowa ''błądząca''.Zespół di Georga.

Nicole Dyjak. ur.21.12.2010r.
Nicole dostała 1010 punktów w skali Apgar. Byliśmy szczęśliwi. W Wigilię Bożego Narodzenia wyszliśmy do domu nic nie wskazywało na to, że nasz skarb jest poważnie chory.Nicole starsze rodzeństwo cieszyło się z małej księżniczki. Po dwóch tygodniach zaczął się dramat czyli 03.01.2011 r. Nicole zaczęła sinieć, gdy wychodziliśmy do lekarza bo nie wiedzieliśmy co się dzieje z naszym maleństwem w drzwiach pojawiła się pani doktor tak jakby ktoś ją wezwał, jakby ktoś czuwał nad naszą małą istotką. Pani doktor nam powiedziała, że Nicole ma obustronne zapalenie płuc. Szybko karetką do szpitala do Wałbrzycha, tam usłyszeliśmy tą samą diagnozę. Nicole leżała na intensywnej terapii w inkubatorze. Niestety musiałam ją tam zostawić bo rodzicom nie można było zostać z dziećmi.04.012011 r. lekarz kardiolog zbadał Nicole echokardiogramem i okazało się:
Wrodzona wada serca -przerwany łuk aorty , ubytek międzykomorowy, ubytek międzyprzedsionkowy t.ASD II, dwupłatowa zastawka aortalna, hipoplastyczna aorta wstępujaca, prawostronny łuk aorty drożny przewód tętniczy, lewa tętnica podobojczykowa ''błądząca'' Zespół di Georga.
Szybko na sygnale została przewieziona do Wrocławia na oddział kardiologii dziecięcej. Tam odrazu podłączyli ją do prostinu do leku, który trzyma tętnice. Nicole musiała znowu być sama jej stan był krytyczny i niestety lekarze nie pozwolili mi z nią zostać dnia 05.01 ochrzciliśmy nasze maleństwo. Nie mogłam opanować łez cały czas płakałam byłam wstrząśnięta i jeszcze bardziej zdenerwowana tym, że lekarze nie dawali jej nawet 1% na przeżycie. Bałam się strasznie mówili ''proszę przyszykować się na wszystko''. Nasza kruszynka była bardzo słaba, nie miała siły ssać, była karmiona sondą.
Operacja Nicole miała być 18.01 ale odbyła się dzień później ,ponieważ było za mało jednostek krwi. 19.012011. W dniu operacji przeżywaliśmy dramat, czekaliśmy za drzwiami bloku operacyjnego. Operacja trwała 8 godzin, modliliśmy się cały czas. Po operacji wyszedł doktor i oznajmił nam że operacja była z komplikacjami i liczy się każda minuta, oraz że możemy zobaczyć na chwile nasze maleństwo. Zobaczyliśmy naszą kruszynkę po operacji ,leżała z otwartą klatką piersiową na rozpurkach, była opuchnięta. Miała opuchnięte serduszko a wcześniej lekarze nie mogli zatrzymać krwotoku. W nocy była reanimowana jej stan się pogarszał, miała bardzo dużo komplikacji:
-niewydolne nerki,
-niewydolne prawe płuco oddechowo przez co cały czas miała respirator.
W trzeciej dobie po operacji mogli zamknąć klatkę piersiową Nicole stan poprawiał się ale nie było można odłączyć maleństwa od respiratora. Po dwóch tygodniach na ojomie Nicole przewieziono na oddział neantologiczny wcześniaków i noworodków we Wrocławiu też na intensywną terapie z powodu zapalenia płuc i respiratora. Kardiolodzy przychodzili do Nicole. Wszędzie była pokuta cały czas leki zamiast respiratora miała oscylator i była w śpiączce farmakologicznej .Dzielnie walczyła jej stan poprawiał się. W końcu udało się rozintubować malutką,dała rade. Została przeniesiona na oddział kardiologii dziecięcej. Tam miała tlenoterapię. Jeździliśmy codziennie byliśmy z malutką jak najdłużej. Miała 4 miesiące jak mogliśmy zabrać malutką do domu co za radość .Na kontrole jeździliśmy co miesiąc do kardiologów. Cały czas leki, rehabilitacja i czekanie na drugą operacje. Po pół roku spędzonym w domu z nami szykowaliśmy się na drugą operacje tym razem w Krakowie. 27.10.11 wstawiliśmy się do kliniki Krakowskiej w Prokocimiu.
28.10. operacja znowu czekanie. Było ciężko, płakałam i modliłam się z mężem, który jest dla mnie podporą. Operacja trwała 5 godzin bez komplikacji. Mogliśmy zobaczyć naszego skarba, była opuchnięta i oddychał za nią respirator. Nicole została na intensywnej terapii a my musieliśmy jechać do hotelu. Nicole stan nie poprawiał się z dnia na dzień było gorzej. 01.11 profesor wzywał zespół kardiochirurgów bo okazało się że nasze dziecko ma krwiaka na serduszku i musiała być odbarczana. Gdy dowiedzieliśmy się znowu się baliśmy. Po odbarczeniu jej stan polepszał się ale nadal nie mogła sama oddychać. Po kilku próbach rozintubowania najdłużej sama oddychała półtora doby. I znowu respirator tak przez 2 miesiące. 19.12.2011. Nikol przeszła tracheostomie a 21.12. miała swoje pierwsze urodzinki i pierwszego ząbka na oddziale intensywnej terapii. Dnia 09.01.12 została przewieziona karetką do Wrocławia na kardiologie dziecięcą. Tam już mogłam być obok mojej kruszynki, musiałam nauczyć się pielęgnacji rurki trachetomijnej. 17 01.12 w końcu do domu. Niesamowita radość u wszystkich u rodzeństwa w końcu mogli zobaczyć siostrzyczkę i mamusie. Płynęły łzy tym razem łzy radości. Po powrocie zaczęły się wyjazdy do lekarzy na kontrolne wizyty u kardiologów, immunologów, laryngologów ciągłe, rehabilitacje, inhalacje podawanie leków, radość z każdego postępu naszego dzieciątka. Drugie urodzinki spędziła w domu z rodziną oraz święta. Teraz czekamy na kolejne zabiegi bo to jeszcze nie koniec naszej historii i o naszą małą Nicole.

 
Wrodzona wada serca -przerwany łuk aorty , ubytek międzykomorowy , ubytek międzyprzedsionkowy t.ASD II, dwupłatowa zastawka aortalna , hipoplastyczna aorta wstępujaca , prawostronny łuk aorty drożny przewód tętniczy , lewa tętnica podobojczykowa ''błądząca''.Zespół di Georga.
St. po plastyce łuku aorty i bandingu tętnicy płucnej.
St. po plastyce balonowej łuku aorty .
St. po korekcji wady (debanding MPA, zamknięcie ubytku międzykomorowego i międzyprzedsionkowego,plastyka aorty wstępującej .
Tracheostomia.


Środki będą przeznaczone na leczenie i zapewnienie opieki dziecku w trakcie pobytu w szpitalu oraz na lekarstwa, sprzęt, rehabilitację.

 

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Nicole.
 
Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa
Nr konta na wpłaty złotowe PL   ,
Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272

SWIFT BIGBPLPW 
koniecznie z dopiskiem:  Nicole Dyjak
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych:  Nicole Dyjak