Zimoń Tymoteusz

alt
TGA
 



Tymoteusz urodził się 25-05-2011 r w Wejherowie. O wadzie serca nic nie wiedzieliśmy, powiedziano nam po porodzie że synek jest zdrowy, był delikatnie za siniały, ale tłumaczona nam, że to ze względu na to że był przenoszony o ponad dwa tygodnie i że urodził się duży 4,800 kg. W pierwszej dobie synek zaczął bardzo sinieć i poprosiłam o konsultacje z pediatrą, od razu do zabrali na oddział Intensywnej terapii, powiedziana nam że prawdopodobnie ma wadę ale nie wiedzieli jaka. O godzinie 12:00 26 Maja zabrana Tymka do Akademii Medycznej na echo po dwóch godzina okazało się że synek ma stwierdzona wadę serca pod postacią Przełożenie wielkich pni tętniczych (TGA). Od razu zrobiona mu zabieg Rashkinda, gdyż saturacja była na poziomie 30-40% i podano mu Prostin. Po konsultacjo z Łodzią, wyrazili zgodne na to żeby Tymek zjawiła się na oddziale 30-05 i w poniedziałek wleciał do Łodzi. My dojechaliśmy na następny dzień. Zostaliśmy skierowani na oddział Kardiologii, gdzie po wszelkich badaniach potwierdzili wadę i został zakwalifikowany do operacji w stanie głębokiej hipotermii z czasowym zatrzymaniem krążenia pozaustrojowego która odbyła 6 czerwca (13 doba życia). Przeprowadził ją wspaniały człowiek prof. Jacek Moll.
alt  alt

Stan pooperacyjny był dobry na 4 dobę po operacji wypisali Tymka na kardiochirurgię. I tam zostało nam powiedziane że doszło do zakażenia rany na klatce piersiowej. Doszło do stanu ropnego i zapalanego. Rana zaczęła się rozchodzić dostawa Tymek dużo leków drogą centralną, gdyż innej możliwości nie było. Rana zaczęła się wygajać powoli. Lecz lekarze chcieli mu zrobić operację na ta ranę ale rana zaczęła się ładnie goić i Prof. Moll odstąpili od tego pomysłu. Na oddziale spędziliśmy dużo czasu gdyż do domku wyszliśmy 30 czerwca. Po długim powrocie do domu Tymke zobaczył swój domek w Redzie. Po pewnym czasie Rana zaczęła się rozchodzić i powracał stan ropny i zapalany, do tego zaczęło mu zarastać rana dzikim mięsem. Miał dużo zabiegów robionych przez chirurga. Jesteśmy do dzisiaj pod kontrolą poradni chirurgicznej w Wejherowie, gdyż rana nadal się odzywa. Tymek ma usuwane szwy z mostka gdyż jego ciało nie toleruje nici którą był zszyty( nie rozpuszczają się) i przez to są takie problemy na dzień dzisiejszy ma usunięte 3 szwy i rana jak na razie jest w 90% wygojona. No ale niestety musi mieć naklejane opatrunki dwa razy dziennie ze specjalnymi maściami ze srebrem i antybiotyki, Chodzi na zabiegi laserowe żeby lepiej mu się rana wygajała. Przez to nie mógł być kładziony na brzuszek bo rana go bolał i okropnie płakał, jest marzec ma skończone 9 miesięcy a nawet ma problem z raczkowaniem. Jest bardzo pogodny budzi się z uśmiechem, jak by dziękował że dano mu wielka szansę.

alt alt  

Pomoc którą udzielicie będzie na dojazdy, pobyty w szpitalu, leki i rehabilitacja wymaga sporego nakładu finansowego, dlatego prosimy o pomoc w postaci 1 % podatku. Z góry dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli.

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Tymoteusza
 
Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa
Nr konta na wpłaty złotowe PL   ,

Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272


SWIFT BIGBPLPW 
koniecznie z dopiskiem: Zimoń Tymoteusz
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
 KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: Zimoń Tymoteusz


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider