Zuzelski Antoni

altUbytek przegrody przedsionkowo-komorowej, zrośnięcie zastawki pnia płucnego.

    

 

Z miłości do Dziecka, Rodzic jest w stanie zrobić wiele. Nie ma rzeczy niemożliwych, chce się spełnić dziecięce marzenie, ułatwić brzdącowi życie, spowodować uśmiech od ucha do ucha, bo my, Rodzice czujemy się najlepiej wtedy kiedy Nasze dziecko jest zdrowe, szczęśliwe i bezpieczne. Dzień, w którym dowiedzieliśmy się, że zostaniemy rodzicami był najpiękniejszym dniem w Naszym życiu. Nasze szczęcie trwało tylko 20 tygodni. Bo właśnie wtedy dowiedzieliśmy się, że Nasz synek urodzi się z wadą serduszka.

To był dla Nas straszny cios. W jednej chwili świat rozpadł się nam na kawałki. Nic nie rozumieliśmy. Same znaki zapytania. Wątpliwości. Początkowo mieliśmy złudne nadzieje, że to jednak pomyłka, przecież ludzie się mylą, maszyny się psują. Niestety kolejne badania pozbawiły Nas wszelkich złudzeń.

W tej całej sytuacji nie złościliśmy się na los, nie obraziliśmy się na Boga. Tłumaczyliśmy sobie, że wystawiono Naszą wiarę, miłość na próbę, próbę z której wyjdziemy z Antosiem zwycięsko. Zanim Antoś pojawił się na świecie, zdążyliśmy przygotować się na wszystko, co nas czeka. Wiedzieliśmy, że z połowy serduszka konieczne będzie stworzenie serca jednokomorowego, że konieczne będą trzy operacje oraz leki, które już do końca życia będzie musiał brać. Ogromny strach i obawy zamieniliśmy na pozytywne myślenie.
Antoś urodził się 5 lutego 2014 roku w szpitalu specjalistycznym w Warszawie. Pierwsza operacja odbyła się w 13 dobie życia. Silny i odważny poradził sobie z pierwszym etapem. Po miesiącu spędzonym na oddziale wróciliśmy do domu, oczekując kolejnego etapu. Wierzyliśmy, że polska służba zdrowia dba o swoich pacjentów i w odpowiednim terminie, przed ukończeniem 1 roku życia zostanie wyznaczony termin kolejnej operacji. Gdy 1 grudnia 2014 roku pojawiliśmy się w poradni kardiologicznej, dowiedzieliśmy się, że ze względu na dużą liczbę dzieci oczekujących na zabiegi kardiochirurgiczne w najbliższym czasie nie ma szans na to żeby Antoś przeszedł kolejny etap operacji. Ze względu na dobry stan Naszego dziecka wyznaczono Nam jedynie kolejną wizytę kontrolną w poradni kardiologicznej w Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu na 7 maja 2015 rok. Wtedy uświadomiliśmy sobie, że musimy wziąć w swoje ręce serduszko Naszego synka i szukać pomocy poza granicami ,kraju. Wtedy zdecydowaliśmy się powierzyć Nasze najcenniejsze serduszko w ręce profesora Edwarda Malca.

Dzięki Państwa pomocy udało nam się zebrać kwotę 37 500 euro. Antoś 12 marca 2015 roku przeszedł operację metodą Glenna w Munster u profesora Edwarda Malca. W drugiej dobie po operacji Antoś bawił się już w swoim szpitalnym łóżeczku, a w kolejnych dniach biegał po całym oddziale. Uśmiech z buzi Antka nie schodził. 29 marca 2015 roku byliśmy już w domu.

Kolejny etap operacji metodą Fontana to pierwsza połowa 2016 roku. Kwota do zebrania to 36 500 euro. Koszt ogromny, ale wierzymy, że i tym razem nam się uda, dzięki Waszemu wsparciu. Antoś musi żyć. Kochani prosimy Was z całego serca abyście nam pomogli w ratowaniu życia Naszego synka. Za każde wsparcie finansowe i każdą pomoc będziemy  wdzięczni.
Rodzice Antosia

 

alt

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Antoniego
 
Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa

Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272


SWIFT BIGBPLPW 
koniecznie z dopiskiem: ZC 6676 Antoni Zuzelski
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
 KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 6676 Antoni Zuzelski


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider