Wiśniewska Lena

alt

Prawostronny łuk aorty, pierścień naczyniowy.

 

 

Lenka urodziła się w 38 tygodniu ciąży, poprzez indukcje, ponieważ były do tego wskazania, ciśnienie nad tętnicze, wielowodzie. Poród był ciężki i długi. Lena urodziła się 06.08. 2014 o godz  21:00 w Bełchatowie. Dostała 10 punktów w skali Apgar. Wazyła 2800g i miała 53 centymetry. Gdy przywieźli ja na sale na której leżałam po krótkim czasie córka zaczęła wydalać wydzielinę z noska.

Wszyscy myśleli, że to wody płodowe. Okazało  się że córka nie umie jeść, krztusi się i dusi. Lekarze stwierdzili, że to zachłystowe zapalenie płuc. W czwartej dobie przewieziono Lenę do szpitala Klinicznego Nr 4 im. Marii Konopnickiej przy Spornej. Bo zbadaniu córki, zrobieniu zdjęć okazało się, że ma ring na przełyku (zaciśnięty przełyk) oraz prawostronny łuk aorty z tętnicą podobojczykową błądzącą. W 6 dobie została przewieziona do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

 26.08.2014 zastała zoperowana przez Profesora J. Molla. Po operacji niestety nadal były problemy z karmieniem (miała założoną sondę od urodzenia) i do tego pojawiła się komplikacja po operacji, chłonka. Walczyliśmy z nią przeszło miesiąc. Okazało się również ze Lena ma wadę genetyczną "zespół Di George'a". Po badaniu przez Panią doktor genetyk wyjaśniło sie czemu córka nie je. Usłyszeliśmy od Pani doktor ze ma wysokie podniebienie i to może być przyczyną. Ma również słabo rozwinięte mięśnie (potrzebne są rehabilitacje) oraz nie ma odporności komórkowej.  Po wyleczeniu chłonki nasza Pani doktor powiedziała mi i mężowi ze chce wysłać Lenkę do Rabki Zdrój ponieważ jest podejrzenie przetoki tchawiczo- przełykowej (zalewała się wydzieliną z noska i buzi). Na miejscu po kilku dniach przygotowań Lence zrobiono bronchografie. Na szczęście to nie była przetoka. Ze względu na to ze nie przyjmowała pokarmów doustnie tylko przez sondę która powodowała odleżyny zdecydowano że zostanie założony ''peg'' sonda do brzuszka. Po miesiącu wyszliśmy do domu. Nie nacieszyliśmy się  z mężem nasza córcią. 08.12.2014 trafiliśmy z zapaleniem płuc. Po dwutygodniowym leczeniu wyszłyśmy do domu. Dziś Lena jest już po 3 pobytach w szpitalu z powodu ciężkiego zapalenia płuc. Jest to związane z brakiem odporności. Pomimo walki z chorobą Lenka jest bardzo pogodną i wesołą dziewczynką.

Dziś jesteśmy na etapie jedzenia łyżeczką. Idzie opornie ale z mężem nie poddajemy się. Rehabilitacje i ćwiczenia to podstawa. Będziemy czekać cierpliwie aż Lenka zje swój pierwszy posiłek tylko łyżeczką a nie przez "pega".

alt alt
 alt alt 

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Leny.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa
 

Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272

SWIFT BIGBPLPW 
 
koniecznie z dopiskiem:ZC 6796 Lena Wiśniewska
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
 KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 6796 Lena Wiśniewska


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider