Korycki Igor

Igor Korycki
Zespół niedorozwoju lewej części serca.

 

 

Nasz syn Igor urodził się 9 stycznia 2015 roku. O wadzie dowiedzieliśmy się w 23 tygodniu ciąży w trakcie USG ginekologicznego. Usłyszeliśmy, że serce naszego syna nie pracuje prawidłowo. Zostaliśmy skierowani do prof. Dangel, która jest kardiologiem prenatalnym aby potwierdzić lub wykluczyć tę straszną diagnozę. Niestety diagnoza się potwierdziła. To brzmiało jak wyrok. Dowiedzieliśmy się, że nasz syn ma bardzo ciężką wadę serca pod postacią zespołu niedorozwoju lewej części serca i, że nigdy nie będzie zdrowym człowiekiem. Czeka go leczenie paliatywne, które składa się z co najmniej trzech etapów operacyjnych w krążeniu pozaustrojowym. Etapy te mają na celu stworzenie serca jednokomorowego. Na każdym etapie leczenia mogą pojawić się powikłania, które są niemożliwe do przewidzenia. Poród odbył się w Warszawskim Szpitalu Klinicznym na ul. Karowej. Urodziłam siłami natury w 40 tygodniu ciąży. Igor dostał 10 pkt. w skali Apgar, ważył 3340 kg, mierzył 58 cm.

Zaraz po porodzie nasz synek został przewieziony na Oddział Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka gdyż musiał zostać podłączony do leku o nazwie Prostin, który podtrzymywał go przy życiu. Odwiedzaliśmy Igorka tak często jak tylko było to możliwe. Było to dla nas traumatyczne przeżycie. Serce pękało jak widzieliśmy swoje dziecko w inkubatorze, podpięte do rurek i elektrod monitorujących funkcje życiowe.

 W 11 dobie życia nasz synek został przewieziony do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Pierwszą operację w stanie głębokiej hipotermii z czasowym zatrzymaniem krążenia przeprowadzono 29 stycznia 2015 roku. Dzięki temu zabiegowi Igor przeżył. Dosyć długo przyzwyczajał się do nowego krążenia, ale sukcesywnie z dnia na dzień czuł się coraz lepiej i po dwumiesięcznej hospitalizacji mogliśmy wrócić do domu.

Wtedy myśleliśmy, że najgorsze za nami. Nic bardziej mylnego. Po miesiącu znów trafiliśmy do szpitala. Okazało się, że stan Igora jest ciężki. Kolejnym zabiegiem było cewnikowanie serca, które miało na celu poszerzenie tętnic płucnych oraz zespolenia systemowo-płucnego, które zostało utworzone podczas operacji. Za miesiąc znów cewnikowanie. Tym razem zwęziła się aorta więc konieczna była implantacja stentu w miejsce zwężenia. Na szczęście Igorek dość szybko dochodził do siebie i pod koniec kwietnia 2015r. mogliśmy znów wrócić do domu.

Nie nacieszyliśmy się zbyt długo stabilnym stanem syna. Po pewnym czasie Igor zaczął zjadać mniej, stawał się coraz bardziej marudny, apatyczny, a jego usta i paznokcie znacząco zsiniały. To oznaczało, że saturacje spadają. Do Centrum Zdrowia Dziecka po raz kolejny trafiliśmy w październiku. To wtedy dowiedzieliśmy się, że nasz synek wymaga już drugiego etapu leczenia.

29 października 2015 roku przeprowadzono drugą operację w krążeniu pozaustrojowym. Dzięki Bogu ta również przebiegła po naszej myśli. Igorek szybko dochodził do zdrowia. Odcień skóry na twarzy oraz paznokcie przestały być tak sine jak przedtem. Już po trzech tygodniach jego stan był na tyle dobry, że mogliśmy wrócić do domu.

Długie i częste pobyty w szpitalu oraz liczne zabiegi spowodowały, że Igor ruchowo nie rozwijał się prawidłowo. Był opóźniony motorycznie. Kiedy skończył rok jeszcze nie siadał sam. Dzięki rehabilitacji sukcesywnie nadrabia zaległości, goni rówieśników. Teraz chodzi samodzielnie. Mimo iż jest dzieckiem „serduszkowym” stale jest w ruchu. Często zadziwia nas swoją energią.

Tak duża ingerencja w organizm jaką są operacje na otwartym sercu ma znaczący wpływ na odporność organizmu. Infekcje są kolejnym problemem. Igorek w błyskawicznym tempie je łapie a leczenie jest długie i żmudne. Nie zdrowieje tak szybko jak „nieserduszkowe” dzieci, a czasem konieczna jest hospitalizacja.

Nasze życie wypełniają wizyty u specjalistów i niezliczone badania. Jesteśmy pod stałą opieką kardiologiczną, neurologiczną oraz rehabilitacyjną. Konieczne jest przyjmowanie leków przeciwzakrzepowych oraz wspomagających serce. Bez nich nasz synek nie mógłby funkcjonować.

Igor to nasze największe szczęście. Jest bystry, ciekawy świata i chce żyć.   Z dnia na dzień zaskakuje nas swoimi umiejętnościami. Przeżyliśmy wiele trudnych chwil, które uświadomiły nam co tak naprawdę jest w życiu ważne, ale dziś nie wracamy do przeszłości. Staramy się skupić na chwili obecnej. Każdy dzień spędzony z Igorkiem jest dla nas radością. Przed nami jeszcze długa droga leczenia. Wierzymy, że trzecia operacja przebiegnie bez powikłań. Myślimy pozytywnie i staramy się normalnie żyć                                        

Będziemy wdzięczni za każdą okazaną pomoc. Środki pozyskane ze zbiórek przekazane będą na dalsze leczenie Igora, pobyty w szpitalach, specjalistyczne badania, potrzebny sprzęt, leki i rehabilitację. Rodzice Igora

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Igora.


Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa
 
Nr konta na wpłaty złotowe PL

Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272

SWIFT BIGBPLPW
 
koniecznie z dopiskiem: ZC 6823 Igor Korycki
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 6823 Igor Korycki


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider