Gargasz Nadia

alt
Hipoplazja łuku aorty, koarktacja łuku aorty, ubytki międzykomorowe, przetrwały przewód tętniczy.

 

 

Nadia Gargasz urodziła się 22.05.2013 roku we Wrocławiu. Był to wyjątkowy dzień dla nas, bo bardzo na Nią czekaliśmy! Od pierwszych dni ciąży pilnowałam, aby robić wszystkie potrzebne badania. W 7 tygodniu ciąży prawie doszło do poronienie, ale nasza malutka iskierka była bardzo silna. Pan doktor powiedział, jeżeli dziecko jest silne to przezwycięży wszystkie przeciwności. Tak też było, po bezwzględnym leżeniu i braniu leków tydzień później usłyszeliśmy najpiękniejszy odgłos w życiu... BICIE SERDUSZKA... Odczuliśmy ulgę, że dzieciątko się nie poddało i nadal żyje w brzuszku. Później już rozwijała się prawidłowo, rosła, przybierała na wadze. Nadszedł czas rozwiązania, zważywszy na fakt iż Nadusia była ułożona miednicowo, ciąża została rozwiązana przez cesarskie cięcie. Naprawdę był to najcudowniejszy dzień w życiu, byliśmy najszczęśliwsi na świecie jak nasz Skarb się na Nim pojawił. Po urodzeniu Mała dostała 10 punktów Apgar, wszystko wg. lekarzy było w porządku. Aż do felernego dnia 25.05.2013 nagle z dzieckiem zaczęło dziać się coś niepokojącego. Ze względu na fakt iż jestem pielęgniarką sama ogromnie bałam się o córeczkę. Lekarze w pierwszej wersji podejrzewali zapalenie płuc, pobrali Nadii badania laboratoryjne plus enzymy sercowe. Wykonali RTG klatki piersiowej i EKG. Mała trafiła do inkubatora. Stan coraz bardziej się pogarszał, wchodziła we wstrząs kardiogenny narastała też kwasica metaboliczna. Dziecko w stanie krytycznym przewieziono do kolejnego szpitala gdzie rozpoznano PRZEWODOZALEŻNĄ WADĘ SERCA. Dokładnie 26.05.2014 w dzień mamy... mój pierwszy w życiu usłyszałam, że córeczka w każdej chwili może umrzeć, gdyż jest w bardzo ciężkim stanie dodatkowo wada z jaką mamy do czynienia wymaga wieloetapowego leczenia kardiochirurgicznego.

Nadia w oczach podniosła się z tak ciężkiego stanu.  5.06.2013roku została przetransportowana do ICZMP w Łodzi do Kliniki Kardiologii do Prof. Jadwigi Moll. Tam Nadii wykonano komplet badań specjalistycznych przygotowujących do operacji z cewnikowaniem serca włącznie.

14.06.2013 roku dostała kolejną szansę na życie....

Profesor Jacek Moll przywrócił wiarę. Po ciężkiej wielogodzinnej operacji serduszko naszej małej iskierki podjęło pracę  w nowych warunkach. Wycięto tkankę przewodu tętniczego Botalla, nacięto łuk aorty i zespolono aortę dystalną z łukiem koniec do boku.  W podarotalny ubytek w przegrodzie komór wszyto łatkę dakronową o średnicy 8mm. Zaszyto ASD II. Założono podwiązkę na t. płucną na hegarze o średnicy 5.5 mm. Operacja w warunkach głębokiej hipotermii z czasowym zatrzymaniem krążenia pozaustrojowego. dnia 17.06.2013 r. poddana zabiegowi zamknięcia mostka.

Zaraz po operacji czuliśmy z jednej strony ulgę a z drugiej przeraźliwy strach, który towarzyszył nam od początku narodzin Nadusi. Niestety po operacji zaczęło się wszystko komplikować. Przez kolejne dni w oddziale POP Nadia była wentylowana sztucznie, po podejmowanych próbach extubacji nie radziła sobie z samodzielnym oddychaniem. Po wielokrotnych podejściach do samodzielnej wentylacji już prawie byliśmy na prostej. Dusia została przekazana na oddział kardiochirurgii. Wszystko zmierzało ku upragnionemu opuszczeniu szpitali i powrocie do domu. Lecz niestety kolejny raz stan Nadii zaczął się załamywać po raz kolejny dołączyły się problemy oddechowe ze stridorem włącznie. Mimo stosowanej intensywnej farmakoterapii stan nadal się pogarszał. Kolejny oddział IT. Tam Nadia spędziła kolejne dni podłączona do respiratora włącznie z decyzją o nagłej tracheostomii. Na szczęście obyło się bez tracheostomii. W końcu gdy udało się Nadii samodzielnie oddychać po przejściu na kardiochirurgię i po upływie dwóch miesięcy w szpitalu WRÓCILIŚMY do domu!!!

Niestety nie jest to koniec naszych zmagań. Nadusia jest jeszcze przed kolejnymi etapami operacyjnymi. Na chwile obecną ma niespełna dwa lata świetnie się rozwija, jest wulkanem energii i uśmiechu. Uwielbia bawić się z dziećmi i ma ogrom miłości dla wszystkich. Każdego dnia odkrywa coś nowego jest naszym całym światem. Bylibyśmy bardzo wdzięczni za przekazanie 1 % podatku. Dzięki temu moglibyśmy przeznaczyć te środki na dalsze etapy operacji oraz na rehabilitację.

Z góry ogromnie dziękujemy za okazane serce i pomoc.

 

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Nadii.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa
 
Nr konta na wpłaty złotowe PL

Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272

SWIFT BIGBPLPW
 
koniecznie z dopiskiem: ZC 6839 Nadia Gargasz
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 6839 Nadia Gargasz


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider