Starczewski Tomasz

altPrzerwanie łączności łuku aorty typ B, ubytek przegrody międzykomorowej, dwupłatkowa zastawka aortalna, ubytek w przegrodzie międzyprzedsionkowej typu otworu  drugiego.

 

 

Witam wszystkich serdecznie. Mam na imię Tomek, urodziłem się 26 sierpnia 2015 roku w Szpitalu Klinicznym w Gdańsku. Pierwsze dwie doby byłem z mamusią, na trzecią pani doktor wysłuchała nad moim serduszkiem szmer, a  po wykonanym echo,  moim nowym domkiem stał się inkubator. Tam dostawałem lek, dzięki któremu żyłem. Wykryto u mnie złożoną wadę serca :przerwanie łączności łuku aorty typ B/IAA typ B/, ubytek w przegrodzie międzykomorowej /VSD/ i międzyprzedsionkowej /ASD/ oraz zastawkę aortalną dwupłatkową /BAO/.

6 września 2015r. zostałem przewieziony karetką do Oddziału Kardiochirurgii Dziecięcej im. WOŚP w Gdańsku, tej nocy mama była ze mną, dlatego trochę mniej się bałem. Następnego dnia zespół kardiochirurgów , anestezjologów i pielęgniarek, pod kierownictwem pana doc. Ireneusza Haponiuka, dał mi nowe życie. Z dostępu przez mostek, z zastosowaniem krążenia pozaustrojowego oraz techniki zatrzymania krążenia w głębokiej hipotermii naprawiono moje serduszko. Pierwsze dni po operacji były trudne, miałem niewydolność wielonarządową, wymagałem dializy otrzewnowej, całkowitego żywienia pozajelitowego. Nawet mama bała się mnie dotknąć. Myślałem, że jestem sam...Kiedy na czwartą dobę mama znalazła pośród tych wszystkich kabelków moją malutką rączkę wiedziałem, że jest ze mną i że będę walczył, że się nie poddam. Codziennie słyszałem, że jestem bardzo dzielny i dam radę. Bardzo chciałem żeby mnie w końcu przytuliła. Ta cudowna chwila nadeszła po 2,5 tygodnia pobytu na OIOMie. Byłem jeszcze bardzo zmęczony, mało jadłem, ale przecież jestem dzielnym wojownikiem. W dzień urodzin mojej starszej siostry, przyjechałem z rodzicami do domku. Zuzia nie spodziewała się takiego prezentu, a ja przecież nie mogłem pominąć jej święta.

Już po miesiącu od powrotu do domu zacząłem rehabilitację oraz wizyty u specjalistów . Pod koniec stycznia 2016r. potwierdzono u mnie zespół Di'Georga. To dlatego miałem problemy z jedzeniem m.in. ulewałem mleko przez nos, a podczas operacji serduszka stwierdzono brak grasicy, która zapewniałaby mi prawidłową odporność.

Jestem bardzo pogodny, uwielbiam się bawić, zaczepiać moją siostrę i być w centrum zainteresowania, a przy tym jestem uparty. Fizycznie daleko mi do moich rówieśników. Dlatego potrzebuję intensywnej rehabilitacji. Bardzo bym chciał biegać, jeździć na rowerze i chodzić do przedszkola, jak moja siostra. Uczęszczam na rehabilitację dwa razy w tygodniu, poza tym raz na cztery miesiące dojeżdżam codziennie na turnus do szpitala. Zajęcia z fizjoterapeutami i z rodzicami w domu nie należą do najłatwiejszych, bardzo często płaczę i dość szybko się męczę, bo wiele ćwiczeń jest naprawdę trudnych. Oprócz rehabilitacji  jestem pod opieką Kardiologów , Neurologa, Genetyka, Nefrologa, Laryngologa, Neurologopedy, Psychologa. Przyjmuje leki kardiologiczne. Ostatnio stwierdzono również nieprawidłowości z moimi nerkami- jestem w trakcie diagnostyki. Czeka mnie jeszcze szereg wizyt u lekarzy różnych specjalizacji ,w związku z wadą genetyczną. Nie lubię tych wyjazdów, wolałbym iść na spacer, ale chcę być zdrowy.

Będę wdzięczny za każdą otrzymaną od Was pomoc.

Tomek

 

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Tomasza.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa
 
Nr konta na wpłaty złotowe PL

Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272

SWIFT BIGBPLPW
 
koniecznie z dopiskiem: ZC 8087 Tomasz Starczewski
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 8087 Tomasz Starczewski


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider