Kosiński Kornel

Kornel Kosiński

Wada złożona

 

 

Kornel ma niecały rok i na pozór wygląda jak zdrowy chłopczyk i aż trudno uwierzyć, że walczy o życie. Dzień jego narodzin (1 lutego 2017r.) był  dla nas najwspanialszym i jednocześnie najdramatyczniejszym dniem jaki przeżyliśmy. Ogromna radość z narodzin upragnionego dziecka została szybko przyćmiona przeradzając się w starach i rozpacz. Kilka godzin po porodzie Kornel zaczął sinieć, tracił oddech a jego stan pogarszał się z minuty na minutę. Rozpoczęła się walka o jego życie. Błyskawicznie został przewieziony do specjalistycznego szpitala w Poznaniu, gdzie lekarze przeprowadzili szereg badań diagnostycznych po których usłyszeliśmy to czego nie zapomnimy do końca naszych dni.  Diagnoza była straszna – WADA SERCA pod postacią atrezji tętnicy płucnej, podaortalny ubytek międzykomorowy, naczynia krążenia oboczego. Nie mogliśmy w to uwierzyć, że nasz synek ma tak złożoną wadę serca. Jego stan się pogarszał, siniał coraz bardziej, saturacja spadła do 60%, a my szaleliśmy z rozpaczy.

Lekarze podjęli decyzję – nie możemy już dłużej czekać musimy operować. 15.02.2017 roku to był straszny dzień, nigdy go nie zapomnimy. Operacja, której celem było wytworzenie zespolenia systemowo-płucnego umożlwiającego dostarczenie większej ilości tlenu do krwi, okazała się bardzo trudna. Serduszko Kornela zatrzymało się i lekarze dwa razy musieli je reanimować. Stan naszego synka był bardzo ciężki a lekarze nie dawali mu dużych szans. Ale Bóg czuwał nad naszym Kornelkiem, który żyje i walczy dalej.

Wyszliśmy ze szpitala i jesteśmy wszyscy razem w domu, ale nasza walka się dopiero zaczęła. Operacja, którą przeszedł Kornel jest operacją paliatywną, która choć poprawiła jego stan, to nie skorygowała wady serca.
Wada jest skomplikowana, tętnice płucne są bardzo zwężone, w sercu są ubytki i  nieprawidłowe gałęzie naczyń. Kornel jest naszym największym szczęściem i do końca będziemy walczyli aby mógł żyć i radować nas swoim uśmiechem. Rozpoczęliśmy poszukiwania lekarza, który podejmie się przeprowadzenia korekty wady serca naszego synka. Dotarliśmy do wybitnego lekarza Dr Adriano Carottigo ze Szpitala Bambino Gesu w Rzymie, specjalizującego się w operacjach tak skomplikowanych jaką ma Kornel.

Kwalifikacja do operacji to wielkie szczęście dla nas i ogromna szansa dla Kornela. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że nasz synek dostał taką szansę, a zarazem jesteśmy pełni obaw, ponieważ za operację musimy sami zapłacić. Koszt leczenia to 29 000 EURO. Ta kwota przerasta nasze możliwości dlatego bardzo prosimy Wszystkich Ludzi Dobrego Serca o pomoc w uzbieraniu pieniędzy na operację, która pozwoli Kornelowi zacząć w miarę normalnie żyć. Bez strachu czy Jego serduszko wytrzyma wysiłek codziennego życia.

Jesteśmy pewni, że razem z wami nam się uda. Każda złotówka przybliża nas do operacji. Wszystkim którzy nam pomogą już dziś serdecznie DZIĘKUJEMY!!!

Kochani pamiętajcie – DOBRO WRACA
Dziękując za pomoc prosimy także o modlitwę za naszego dzielnego synka.

Rodzice Kornela
Izabela i Michał Kosińscy 

 

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Kornela.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:

Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa
 
Nr konta na wpłaty złotowe PL

Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272

SWIFT BIGBPLPW
 
koniecznie z dopiskiem: ZC 8273 Kornel Kosiński
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 8273 Kornel Kosiński


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider