|
|
|
|
Sara Cudzich
atrezja zastawki trójdzielnej, hipoplazja prawej komory, okołobłoniasty ubytek międzykomorowy, ubytek międzyprzedsionkowy typu ASD II.
Środki zostaną przeznaczone na dalsze leczenie, rehabilitację, lekarstwa, nasz pobyt w szpitalu, zakup sprzętu rehabilitacyjnego, wizyty u specjalistów. 19 lutego 2011 roku przyszła na świat nasza córeczka Sara. O jej chorym serduszku dowiedzieliśmy się kiedy byłam w 5 miesiącu ciąży. Malutka urodziła się w Ginekologiczno – Położniczym Szpitalu Klinicznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu przy ulicy Polnej 33. Tego samego dnia została przewieziona do Kliniki Kardiologii i Nefrologii Dziecięcej przy ulicy Szpitalnej 27/33. Tam dokładnie zdiagnozowano wrodzoną wadę serca w postaci:
Jak na jedno malutkie serduszko okazało się tego bardzo dużo. Sarunia miała być operowana, jednak istniało ogromne ryzyko, że nie przeżyje z powodu m.in. niskiej masie urodzeniowej, dlatego 25 lutego wypisano nas do domu w stanie ogólno wyrównanym. Nasz Promyczek podczas wysiłku, czy płaczu bardzo siniał, tak więc od pierwszych dni życia najwięcej czasu spędzał w moich ramionach, gdzie czuł się bezpiecznie. Niezastąpiony i jakże ważny był dla naszego maleństwa rożek, z którego korzystaliśmy dopóty, dopóki nie zaczęły wystawać długie i szczupłe nóżki. Czas mijał i okazało się, że problemy ze strony kardiologicznej to nie wszystko. U Sary występuje znacznie opóźniony rozwój psycho – motoryczny, asymetria ciała(skracanie lewej strony) i ogromne problemy z przybieraniem na wadze. Jest wyjątkowo drobną dziewczynką i przez to zaczęliśmy ją nazywać „Calineczką”. Od 3 miesiąca życia mała jest intensywnie rehabilitowana, robimy wszystko, aby rozwój w końcu postąpił. I tak życie naszego maluszka jest wypełnione ćwiczeniami, wizytami u specjalistów i badaniami, których strasznie nie lubi. 21 września Calineczka miała pierwsze cewnikowanie serca, którego wynik nas przeraził. Okazało się bowiem, że ciśnienie w tętnicy płucnej jest tak wysokie, że zagraża życiu została zakwalifikowana do operacji. 23 września Sarunia miała BANDING TĘTNICY PŁUCNEJ w Klinice Kardiochirurgii Dziecięcej w Poznaniu. Udało się, jednak to dopiero początek wspinania się na szczyt po „zdrowe serduszko”, które pozwoli naszej córeczce żyć. Kolejną wizytę kontrolną w Poznaniu mamy 5 marca, zapadnie decyzja co do kolejnego etapu operacyjnego. Chcielibyśmy, aby dalsze naprawianie serduszka miało miejsce w Monachium, a Sara trafiła w ręce kardiochirurga dziecięcego Edwarda Malca. Nie jesteśmy w stanie sami uzbierać takiej sumy pieniędzy... Sara pomimo swojego chorego serduszka jest bardzo pogodnym, energicznym i towarzyskim dzieckiem. Wszystko i wszyscy ją interesują, pragnie poznawać świat, tylko na chwilę obecną ciało jej to uniemożliwia. Ma już prawie roczek, a jeszcze nawet nie siedzi, potrzebuje jeszcze więcej rehabilitacji, na którą również gromadzimy fundusze. PROSIMY, POMÓŻCIE NASZEJ CALINECZCE POZNAĆ ŚWIAT !!! Za wszelką ofiarowaną pomoc serdecznie dziękujemy, Rodzice. Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Sary.
Pomoc finansową prosimy kierować na konto: Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa Nr konta na wpłaty złotowe PL 57 1160 2202 0000 0002 0905 3111,
Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272,
SWIFT BIGBPLPW koniecznie z dopiskiem: Sara Cudzich
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: Sara Cudzich
|

.gif)


