|
|
|
Marcelina MacioszekVSD, ASD II, PDA
Środki będą przeznaczone na cele leczenia, konsultacje lekarskie, zajęcia i wyjazdy rehabilitacyjne, leki, szczepionki.
"Mam na imię Marcelinka, ale prawie wszyscy mówią do mnie Pyza lub Miśka. W dodatku mój braciszek - Franio, starszy ode mnie o całe pięć minut, mówi do mnie „Mi” i dlatego, nie mogę się połapać, jak właściwie mam na imię. Urodziłam się 21.09.2009, nieco wcześniej niż spodziewali się tego rodzice, ale kto by wytrzymał z Frankiem trzydzieści sześć tygodni sam na sam! Franek, co chwilę mnie szturchał albo kopał, więc nie pozostawałam mu dłużna i siedziałam bratu na głowie. Tak się złożyło, że 21 to nie tylko data moich urodzin. Z tą magiczną cyfrą łączy mnie wiele od samego początku – tato mówi, że to wyjątkowa liczba. Na przykład, w tradycji biblijnej, oznacza doskonałość, boską mądrość i pełnię szczęścia. Jest to również symbol niezależnego człowieka, jednostki dokonującej wyboru między światem duchowym a światem materialnym, między dobrem i złem. Ja jednak mam swoje przemyślenia na ten temat i wiem, że taki jeden dodatkowy, cwany chromosom 21, który postanowił u mnie zamieszkać, raczej mi przeszkadza niż pomaga. Chociaż zmagam się z nim dopiero niecałe dwa lata, zdążył już napsuć nerwów moim rodzicom i mnie. Na szczęście, trzymamy się razem i żadem chromosom z nami nie wygra! Dzielnie radzimy sobie z nim i mamy go w nosie! Rodzice nafaszerowali mnie elektroniką prawie jak Arnolda S, gdy wymawia swoje słynne – „Jeszcze tu wrócę”. Biegają ze mną w różne dziwne miejsca, w których uczę się tego, co mój braciszek już potrafi. Niestety, nie udaje mi się tak szybko i łatwo nauczyć się rzeczy, które dla moich rówieśników są bardzo proste. Dlatego, żeby nadrobić zaległości muszę dużo i systematycznie ćwiczyć. Robię to z przyjemnością, ponieważ bardzo dużo osób mi w tym pomaga i głośno mnie dopinguje. Dlatego wszystkim moim fanom, przyjaciołom i dobroczyńcom z całego serca gorąco dziękuję.
Marcelinka"
Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Marceliny.
Pomoc finansową prosimy kierować na konto: Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa Nr konta na wpłaty złotowe PL 57 1160 2202 0000 0002 0905 3111,
Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272,
SWIFT BIGBPLPW koniecznie z dopiskiem: Marcelina Macioszek
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: Marcelina Macioszek
|

.gif)



Marcelina Macioszek
"Mam na imię Marcelinka, ale prawie wszyscy mówią do mnie Pyza lub Miśka. W dodatku mój braciszek - Franio, starszy ode mnie o całe pięć minut, mówi do mnie „Mi” i dlatego, nie mogę się połapać, jak właściwie mam na imię. Urodziłam się 21.09.2009, nieco wcześniej niż spodziewali się tego rodzice, ale kto by wytrzymał z Frankiem trzydzieści sześć tygodni sam na sam! Franek, co chwilę mnie szturchał albo kopał, więc nie pozostawałam mu dłużna i siedziałam bratu na głowie. Tak się złożyło, że 21 to nie tylko data moich urodzin. Z tą magiczną cyfrą łączy mnie wiele od samego początku – tato mówi, że to wyjątkowa liczba. Na przykład, w tradycji biblijnej, oznacza doskonałość, boską mądrość i pełnię szczęścia. Jest to również symbol niezależnego człowieka, jednostki dokonującej wyboru między światem duchowym a światem materialnym, między dobrem i złem. Ja jednak mam swoje przemyślenia na ten temat i wiem, że taki jeden dodatkowy, cwany chromosom 21, który postanowił u mnie zamieszkać, raczej mi przeszkadza niż pomaga. Chociaż zmagam się z nim dopiero niecałe dwa lata, zdążył już napsuć nerwów moim rodzicom i mnie. Na szczęście, trzymamy się razem i żadem chromosom z nami nie wygra! Dzielnie radzimy sobie z nim i mamy go w nosie! Rodzice nafaszerowali mnie elektroniką prawie jak Arnolda S, gdy wymawia swoje słynne – „Jeszcze tu wrócę”. Biegają ze mną w różne dziwne miejsca, w których uczę się tego, co mój braciszek już potrafi. Niestety, nie udaje mi się tak szybko i łatwo nauczyć się rzeczy, które dla moich rówieśników są bardzo proste. Dlatego, żeby nadrobić zaległości muszę dużo i systematycznie ćwiczyć. Robię to z przyjemnością, ponieważ bardzo dużo osób mi w tym pomaga i głośno mnie dopinguje. Dlatego wszystkim moim fanom, przyjaciołom i dobroczyńcom z całego serca gorąco dziękuję.