Kośmider Tomasz

Tomasz Kośmider
HRHS
 
 
 


Tomek Kośmider. Tomek to chłopiec, który już na samym początku swojego życia nie miał lekko. Oprócz wady serca, którą zdiagnozowano już prenatalnie( DILV- hipoplazja komory prawej, serce o morfologii komory lewej), Tomek urodził się jako wcześniak w 30tygodniu ciąży z zespołem wad, określanym akronimem CHARGE. Jako wcześniak od samego początku musiał walczyć o każdy oddech, co nie było łatwe. Między innymi dlatego, że urodził się z zarośniętymi nozdrzami tylnymi, płucka nie były w pełni rozwinięte a dysplazja oskrzelowo-płucna zaczynała o sobie dawać znać coraz częściej. Do słabnącego oddechu dochodziło jeszcze słabe serduszko. Serduszko tylko z jedną komorą musiało pracować za dwie. Nie raz udowadniało, że choć słabe i kruche, to zarazem silne i mocne jak dzwon bo wychodziło nie raz z nierównej walki zwycięsko. Dzięki Państwa hojności Tomek mógł przejść dwie operacje serca za granicą u Szanownego Pana Profesora Malca. Z naprawionym serduszkiem mógł dalej dzielnie stawiać czoła wszelkim przeciwnościom. A niestety jak to jest już wpisane w sam zespół CHARGE jest tych przeciwności dość sporo. Przede wszystkim po wielu traumatycznych przeżyciach związanych z pobytem w szpitalach mogliśmy przystąpić do rehabilitacji Tomcia, skupić się na Jego dalszym leczeniu, diagnozowaniu. Dzięki wytrwałej pracy terapeutów, a przede wszystkim pracy Tomka dziś samodzielnie chodzi. Niestety było to trudne do osiągnięcia ale po wielu wielu latach udało się. Tomek ma zaburzoną równowagę,nie ma płynu w kanałach półkolistych, do tego nie słyszy więc złapać koordynację jest Mu dużo trudniej. Podobnie porażenie nerwu twarzowego utrudnia Mu chodzenie. Ktoś mógłby się zapytać ale jak? Co to ma wspólnego? Jednak w przypadku dzieci z charge ma ogromne. Spacer w przyciemnionych okularach lub dużym daszkiem to praktycznie nierozłączny element. Zbyt jaskrawe słońce, odbijające promienie śnieg często biją bezpośrednio w oko, które z powodu porażonego nerwu twarzowego nie umie w porę się przymrużyć lub zamknąć. To powoduje odchylania głowy i tracenie równowagi... Dziś mimo że Tomek ma zaburzenia równowagi coraz częściej odważa się chodzić sam i radzić sobie w razie upadku, co też było do wyćwiczenia na zajęciach z fizjoterapii. Kolejnym sukcesem jaki udało się osiągnąć Tomusiowi to umiejętność samodzielnego jedzenia. Od dwóch lat Tomek je samodzielnie. Wcześniej był karmiony sondą dożołądkową, później przez zagłębnik wyłowiony przez powłoki skórne bezpośrednio do żołądka, tzw.gastrostomię-peg. Na ten sukces składa się praca kolejnych terapeutów, min.z turnusu onoterapeutycznego, a więc i terapeutów osłów,no i przede wszystkim praca Tomcia. W tym zakresie oczywiście ciągle się doskonalimy bo na dzień dzisiejszy jeszcze Tomek nie umie sam pobierać kęsów. Kolejny sukces jaki udało nam się osiągnąć to, to, że w końcu po latach diagnostyki Tomek ma od ubiegłego roku implant ślimakowy. Na dzień dzisiejszy wiemy, że słyszy wyraźną, głośną mowę. Czy sam kiedyś zacznie mówić??? Bardzo byśmy chcieli. Na razie na dzień dzisiejszy porozumiewamy się językiem migowym. Czy kiedyś Tomek rozwinie mowę czas pokaże. Intensywnie rehabilitujemy się w tej sferze. Treningi słuchowe, logopeda to dzień powszedni. Kolejny ważny sukces to ukończenie przedszkola :) Od września tego roku Tomek zacznie chodzić do szkoły. Bardzo się cieszymy, ponieważ bardzo ważny jest dla nas aby synek miał kontakt z rówieśnikami, innymi dziećmi,uspołeczniał się. Niestety rehabilitację, chodzenie do przedszkola teraz szkoły utrudniają nam częste infekcje synka. Ma on obniżoną odporność i musimy bardzo uważać szczególnie w sezonie jesienno-zimowym. Codziennością są też stosy przyjmowanych leków oraz kontrole lekarskie. Tomek co jakiś czas musi odwiedzać: kardiologa, alergologa, pulmonologa, endokrynologa, laryngologa, okulistę, foniatrę oraz gastrologa. Cieszymy się jednak z każdego sukcesu naszego synka. Wiemy, że mimo tak trudnego startu w życie i tak wielu przeciwności losu takich sukcesów jak wyżej będzie coraz więcej i co jakiś czas będziemy mogli napisać Państwu co się zmieniło na lepsze w życiu Tomka. Jeżeli tylko Państwo zechcą wesprzeć Jego zbiórkę za pośrednictwem Fundacji będziemy bardzo wdzięczni. Pieniążki zebrane w ten sposób, pomagają nam pokryć koszty związane z leczeniem, zakupem leków, rehabilitacją synka. Z góry dziękujemy: Karolina i Tomasz Kośmider-rodzice Tomka Kośmider.
 
 
Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Tomka
 
Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa

Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272


SWIFT BIGBPLPW
koniecznie z dopiskiem: ZC 6204 Tomasz Kośmider

1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 6204 Tomasz Kośmider


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider