Kwiatkowski Oskar

Oskar Kwiatkowski

Pierwotne nadciśnienie płucne (PH)

 

 

Życie, które rozkwitało, zostało nagle niemal przejechane przez walec tajemniczej choroby, która skrywała się pod płaszczem wielu innych schorzeń. Oskarek chorował, właściwie bez przerwy, nękały go zapalenia płuc, oskrzeli. Przeróżne infekcje sprawiały, że tygodniami nie wstawał z łóżka. Jedna choroba o wielu obliczach, które zabierały dzieciństwo. Były tygodnie, kiedy mama Oskara nie umiała już sobie przypomnieć, jak wygląda uśmiech na twarzy jej dziecka.

Rzadkie choroby to ogromne zagrożenie. Nie dość, że trudno je zdiagnozować, to nie zawsze wiadomo, jak je leczyć. Często na poszukiwania traci się cenny czas, którego na koniec zaczyna brakować. W 8 miesiącu życia Oskarka, wykryto u niego wyjątkowo rzadką chorobę Wiskotta-Aldricha, zaburzenia odporności wynikające z małej ilości płytek krwi. Problem w tym, że choroba postępowała wraz z wiekiem. Były chwile, w których całe jego ciało pokrywały zmiany pokrwotoczne i siniaki, które zmieniały swoje kolory i rozmiary dosłownie z godziny na godzinę. Lekarze nie mogli sobie poradzić z tak wielkimi spadkami odporności i krytycznie niskimi wynikami.

W końcu zapadła decyzja, która być może wtedy uratowała Oskarowi życie. Fragment leczenia onkologicznego na oddziale onkologii i hematologii. Najpierw była chemia – całkowite zresetowanie odporności, której za wiele Oskarkowi nie zostało. Dwuletni chłopiec w końcu przeszedł przeszczep szpiku, po którym wszystko zaczęło wracać do normy. Była rehabilitacja, bardzo długi okres rekonwalescencji i w końcu nieśmiało ogłoszony sukces. Taka ciężka choroba dziecka zawsze pozostawia po sobie rysę w pamięci. Oskarek poszedł do przedszkola, później do szkoły, wszystko zdawało się być w porządku, aż do czasu…

Kiedy Oskar miał 7 lat, nagle zaczął tracić siły. Młody chłopiec, bez sił bez życia, z sinymi ustkami, paznokciami, nie miał siły przejść nawet 200 metrów. CZD zleciło kompleksową diagnostykę. Wszyscy wstrzymali oddech – choroba wróciła??
Stało się o wiele gorzej. Przyczyna złego samopoczucia okazała się katastrofą!

Pierwotne nadciśnienie płucne, jest to choroba postępująca i charakteryzuje się podwyższony ciśnieniem w krążeniu płucnym z towarzysząca niewydolnością prawej komory. Leczenie jest bardzo trudne i niestety nie gwarantuje całkowitego powrotu do zdrowia. W lutym 2018 roku Oskar przeszedł zabieg udrażniający naczynia, podczas którego doszło do zatrzymania krążenia i kryzysu nadciśnienia płucnego. Podłączony do respiratora walczył o życie przez 8 dni. Dał radę, ale jego stan znacznie się pogorszył!

Teraz Oskar jest podtrzymywany do dnia, w którym przyjmie lek. Im szybciej będzie mógł podjąć leczenie, tym większa szansa na pomyślne zakończenie. Jeśli zbyt długo obecny stan się utrzyma, może dojść do nieodwracalnych zmian. Oskar ma 10 lat i bardzo chore serduszko, które musi mu wystarczyć na resztę życia!

Pomóż nam w zbieraniu środków na leczenie Oskara.

 

 Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Oskara.
 
Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa

Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272

SWIFT BIGBPLPW 
 
koniecznie z dopiskiem: ZC 8410 Oskar Kwiatkowski
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
 KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 8410 Oskar Kwiatkowski