Mam na imię Filip,
Przyszedłem na świat 14 grudnia 2010 roku. Zaraz po urodzeniu okazało się, że moje serduszko nie pracuje tak jak powinno. Zostałem przewieziony do szpitala przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie, gdzie lekarze stwierdzili Stenozę Aortalną. Mama powiedziała mi, że w 13 dobie życia miałem plastykę balonową zastawki aortalnej, bo zastawka w moim serduszku nie chciała się otwierać i ten zabieg uratował mi życie. Po tym zabiegu wystąpił kolejny problem, niedomykalność zastawki ll stopnia, czyli niestety niezbyt dobrze? Wraz z czasem niedomykalność się pogłębiała.
W 2015 roku zostałem skierowany do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki ICZMP w Łodzi w celu dalszego leczenia. W 2017 roku zostałem zakwalifikowany do operacji Metodą Rossa . Była nadzieja na normalne życie. Wiedziałem, że niedługo będę musiał jechać do szpitala.Tak bardzo nie lubię szpitali...tam zawsze lekarze robią mi dużo badań.
W styczniu 2018 lekarze potwierdzili termin mojej operacji.To był poniedziałek 8 stycznia, tuż po godzinie 8.00 zostałem przewieziony na blok operacyjny.Operacja niestety nie przebiegła jak zaplanowali lekarze, ze względu na słabe parametry mojej zastawki płucnej. Nie było już szansy na naturalną zastawkę aortalną.Lekarze nie mając już innego wyjścia podjeli decyzje o wszczepieniu sztucznej zastawki aortalnej.
Teraz mam sztuczną zastawkę, więc muszę cały czas przyjmować leki przeciwzakrzepowe i co kilka dni korzystać z urządzenia do mierzenia poziomu krzepliwości krwi( INR) a  paski do tych pomiarów, są bardzo drogie. Dodatkowo przyjmuję lek obniżający ciśnienie krwi oraz tętno.Muszę także być na diecie ze względu na przyjmowanie leku przeciwzakrzepowego.Wielu smacznych i zdrowych pokarmów nie wolno mi jeść.Oprócz chorego serduszka mam  jeszcze chorobę Sprengla.Jest to podniesiona łopatka, którą można skorygować tylko zabiegiem operacyjnym....
Dużo tego jak na tak małego chłopca, prawda? 
Moje leczenie jest dużym obciążeniem dla moich rodziców, dlatego proszę o wesparcie finansowe, abym mógł je kontynuować. Można dokonać wpłaty na konto Fundacji  lub przekazać dla mnie 1% podatku. 

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Filipa.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa

Nr konta na wpłaty złotowe PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
Nr konta na wpłaty w EUR PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272 SWIFT BIGBPLPW

koniecznie z dopiskiem: ZC 6634 Filip Nowocień

1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 6634 Filip Nowocień


Do góry