Natalka urodziła sie 17.08.2018r z jedną z najcięższych wad serca - HLHS. Oznacza to, że lewa komora jej serduszka nie rozwinęła się i całą prace serca musi przejąć prawa komora. Wiąże się to z trzeba etapami leczenia paliatywnego. O wadzie serduszka dowiedzieliśmy się w 19tyg ciąży. Od tego momentu zaczęła się nasza walka o życie naszej córeczki. Poród odbył się w ICZMP w Łodzi. Natalka urodziła się malutka, ważyła zaledwie 1860 g, ale to nie ze względu na wadę serduszka lecz dlatego, że musiała się dzielić ze swoją zdrową siostrą bliźniaczką. Mimo niskiej wagi Natalka była bardzo dzielna. Aby przejść I etap swojego leczenia musiała przybrać na wadze. Po 3 tyg Natalka przeszła operację Norwooda. Operacja się powiodła, jednak doszło do porażenia przepony, przez co Natalka nie mogła samodzielnie oddychać bez respiratora. Z sali pooperacyjnej zostaliśmy przeniesieni na OIOM. Tam czekaliśmy, aż przepona zregeneruje się na tyle, aby Natalka mogła sama oddychać. W końcu trafiliśmy na oddział kardiochirurgii, ostatnia prosta przed wyjściem do domu. Tutaj znowu pojawił się problem z jedzeniem. Natalka tak długo była karmiona sondą, że zaburzyło to jej odruch ssania. Jednak nie poddawaliśmy się. Czasami jej karmienie wyglądało tak, że kończyła jedną porcję, a za chwile musiała zaczynać od nowa aby bilans się zgadzał. To wszystko jednak przyniosło pozytywne skutki i na początku listopada mogliśmy wyjść do domu.
Po miesiącu odbyliśmy kontrolę i termin na luty w celu cewnikowania serduszka i II etapu leczenia. Podczas cewnikowania doszło do komplikacji. Natalka przy tym pobycie nie mogła przejść operacji, jej organizm musiał odpocząć. Po miesiącu stawiliśmy się ponownie. Tym razem operacja się odbyła, trwała ponad 8 godzin. Natalka była na tyle stabilna podczas operacji, że profesor zdecydował zrobić oprócz II etapu Glenna, również plastykę łuku aorty. Początkowo rozważał rozdzielenie tego na dwie operacje. Natalka tym razem szybciej dochodziła do siebie. Już 6h od wybudzenia oddychała samodzielnie. Po 3 tyg byliśmy w domu.
Teraz Natalka ma 16 miesięcy. Szybko nadrobiła czas spędzony w szpitalu. Gdyby nie blizna na klatce piersiowej i leki, które musi codziennie przyjmować moglibyśmy choć na chwilę zapomnieć o tym wszystkim przez co nasza córka przeszła i co jeszcze przed nią. Jest pod stałą opieką kardiologiczną i pediatryczną. Na co dzień Natalka jest bardzo wesołym dzieckiem, uśmiecha się cały czas. Próbuje dorównać w zabawie swojej siostrze, wtedy można dostrzec różnice jak szybko się męczy. Jednak nie poddaje się i dzielnie walczy. 
Zwracamy się z prośbą o pomoc w dalszym leczeniu naszej córeczki poprzez przekazanie 1% podatku lub dobrowolną wpłatę na leczenie, leki oraz rehabilitację dla Natalki. 
Za wszelką pomoc okazaną Natalce - dziękujemy!!!
 

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Natalii.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa

Nr konta na wpłaty złotowe PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
Nr konta na wpłaty w EUR PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272 SWIFT BIGBPLPW

koniecznie z dopiskiem: ZC 8492 Natalia Gacek

1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 8492 Natalia Gacek


Do góry