Czupryś Franciszek

altZespół niedorozwoju lewego serca.

 

 

Walkę o swoje zdrowe serduszko Franek zaczął bardzo wcześnie – zaraz po stwierdzeniu stenozy aortalnej w 26 tygodniu ciąży przeszedł plastykę aorty. Dla wszystkich rodziców czas ciąży jest czasem przygotowania się do pojawienia nowego członka rodziny – dla nas ten czas stał się czasem wyboru jak najlepszych lekarzy, miejsca porodu, przygotowania na to, na co przygotować się po ludzku nie da. Tak naprawdę nie wiedzieliśmy w ciąży, w jakim kierunku rozwinie się Franka wada. Wiedzieliśmy, że ona będzie, ale jaka..?

Dziesięć tygodniu po zabiegu, w 36 tygodniu ciąży, nasz synek przychodzi na świat. Jest to poród przedwczesny, który zaczyna się u nas w domu, a wiemy że musi Franek urodzić się w Warszawie. Trasę Katowice – Warszawa pokonujemy w 2,5 h. 18 lutego o godzinie 17:05 Franek przychodzi na świat. Nasza radość i duma miesza się z niepokojem, co teraz?

W kolejnej dobie życia Franek zostaje przewieziony do Centrum Zdrowia Dziecka. Jest stabilny, oddycha ze wspomaganiem CPAP, czekamy na diagnozę. Dowiadujemy się, że to jednak HLHS – niedorozwój lewej części serca. Naszemu dziecku do prawidłowego funkcjonowania brakuje dobrze działającej zastawki dwudzielnej – ale z tego powodu musi być leczone jak każde dziecko z HLHS, mimo że ma lewą komorę. To dla nas ogromny cios i najgorsza diagnoza, której długo do siebie nie dopuszczaliśmy.

Franek w ciągu kilku kolejnych dni przechodzi operację hybrydową i założenie stentu do PDA – niestety, w trakcie zakładania stentu pojawiają się komplikację i mały krasnoludek potrzebuje kolejnej operacji na otwartym sercu. Po operacjach próby rozintubowania Franka nie przynoszą efektu, więc 10 kwietnia lekarze decydują się na założenie tracheostomii. Niestety, Franek nie oddycha samodzielnie na tyle efektywnie, żeby odłączyć go od respiratora, więc do czasu kolejnej operacji musi przebywać na OIOMie.

Franek jest pogodnym, ciekawym świata, bystrym chłopcem. Rozgląda się ciekawie, jak tylko ktoś za długo do niego nie podchodzi, wtedy rozpina respirator – wszystko zaczyna dzwonić i ktoś przy nim jest. Dzielny chłopczyk ma ogromną wolę walki – pomimo tracheostomii, respiratora nauczył się ssać mamy. Przed nim bardzo długa droga, ale kiedy patrzymy w jego ufne i pogodne oczy, wiemy że przejdziemy ją razem.

 

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Franciszka.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Narbutta 27 lok.1, 02-536 Warszawa
 
Nr konta na wpłaty złotowe PL

Nr konta na wpłaty w euro PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272

SWIFT BIGBPLPW
 
koniecznie z dopiskiem: ZC 8084 Franciszek Czupryś
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 8084 Franciszek Czupryś


Facebook Slider

F

o

r

u

m

Facebook Slider