Bartosz urodził się 17.04.2006r. w CZMP w Łodzi. W 24 tyg. ciąży usłyszeliśmy, że dziecko ma złożoną wadę serca. To było straszne - ból, płacz setki pytań dlaczego właśnie on? Po przyjściu Bartusia na świat i szeregu badań postawiono diagnozę. Wrodzona złożona wada serca pod postacią krytycznego zwężenia cieśni aorty, hipoplastycznej  prawej komory i zastawki trójdzielnej, dwuodpływowej  lewej komory, ustawienia naczyń w L-TGA, restrykcyjnego ubytku w przegrodzie przedsionków.
 Kiedy Bartuś miał 2 tyg. przeszedł pierwszą operacje na otwartym serduszku to były najgorsze chwile naszego życia, ale dzielny silny Bartek poradził sobie szybciutko i nie pozwolił nam zbyt długo czekać na siebie. W wieku 1,5 roku przeszedł drugą operację na otwartym sercu i podobnie jak przy pierwszej Bartuś szybciutko doszedł do siebie. W drugiej dobie na sali pooperacyjnej woła frytki i cole. Po 1,5 miesiąca, wróciliśmy do kochanego domku za którym tak mocno tęskniliśmy.
Nadeszła pora trzeciej operacji. W piątek dostaliśmy telefon ze szpitala a w poniedziałek 24.03.2014 odbyła się najgorsza operacja, grożąca masą powikłań, złe myśli doprowadzały mnie do szaleństwa ..... po operacji było ciężko w jednym momencie nawet bardzo, Bartek żegnał sie ze mną twierdząc ze to chyba jego ostatni dzień ....to było straszne, łzy z moich oczu nie umiały sie zatrzymać poległam, brakło mi po prostu sił.....ale po wsparciu męża moich rodziców dałam rade a co najważniejsze Bartek zaczął nabierać sił i tak po miesiącu wróciliśmy z Bartusiem do domku. Ja, mąż  i moja rodzina, byliśmy najszczęśliwszymi osobami  pod słońcem.
Bartek obecnie ma 14 lat, to już nastolatek, który zaczyna bardziej poważne życie, który zaczyna się już oglądać za dziewczynami . Ostatnimi czasy to życie ogranicza się do życia w swoim pokoju,  przez sytuację epidemiczną jaka panuje. W styczniu 2019 Bartek złamał nogę, od tego czasu nie był w szkole (rok czasu). Mocno wpłynęło to na jego psychikę jak i wydolność. Na ostatniej kontroli nawet nie miał robionej próby wysiłkowej, Pani dr wiedziała, że wyjdzie kiepsko ( nigdy nie była dobra, więc po tak długim czasie była by tragiczna). Dlatego Bartkowi potrzebna jest rehabilitacja, dużo i często. Niestety przez pandemie i strach o Bartka mocno mamy ją ograniczoną. Bartka czekają szczegółowe badania wątroby w szpitalu w Krakowie. Syn ma nietolerancje na gluten, musi mieć dietę bezglutenową a oprócz tego wysokobiałkową i niskotłuszczową. Te wszystkie produkty bezglutenowe, niskotłuszczowe są bardzo drogie. Dojazdy do szpitala, leki, rehabilitacja to nasze życie powszednie, na które ciągle potrzebne są środki finansowe, o które bardzo prosimy. 
Jeśli chodzi o dalsze leczenie, na obecną chwilę mamy zaplanowany na 2021 rok cewnik serca u Bartka, ponieważ minęło już 6 lat od ostatniej operacji i najwyższy czas sprawdzić co się dzieje w środku. 
Rodzice Iza i Artu
 

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Bartosza.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa

Nr konta na wpłaty złotowe PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
Nr konta na wpłaty w EUR PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272 SWIFT BIGBPLPW
Nr konta na wpłaty w USD PL 81 1160 2202 0000 0004 9113 6148 SWIFT BIGBPLPW

koniecznie z dopiskiem: ZC 6038 Bartosz Wasiak

1,5% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 6038 Bartosz Wasiak


Do góry