Filip urodził się 18 września 2018 roku poprzez poród naturalny, po którym otrzymał 10/10 pkt. w skali Apgar. Od pierwszej chwili kiedy się zobaczyliśmy był niezwykle spokojnym dzieckiem, niestety okazało się, że nie jest to efekt jego usposobienia lecz poważnej wady serca, która zagraża jego życiu. Wadę tę wykryto u Filipa w 1 dobie życia po czym w trybie pilnym został przetransportowany do Szpitala Klinicznego w Poznaniu. Stan Filipa w momencie transportu był krytyczny, jego serduszko kurczyło się zaledwie w 10% co nie dawało zbyt wielu nadziei, jednak wszyscy wierzyliśmy, że nasz ?Flipi? da rade i tak też się stało. Przetrwał dwie balonoplastyki, pierwszą w wieku 2 dni i drugą w wieku 2 miesięcy. Serduszko powolutku zaczęło pracować coraz lepiej jednak to dopiero początek jego długiej drogi do zdrowia. Zastawka aorty wymaga przeszczepu, co jest kwestią czasu, jakiego? Tego niestety nikt nie wie. Jedno jest pewne, że zastawka nie wytrzyma zbyt długo, dlatego konieczna jest operacja zastępcza, po 10 latach kolejna i następnie przeszczep.  Niestety nie jest to jedyny kłopot naszego małego serduszka, kolejnym jest znacząca niedomykalność zastawki mitralnej (między lewym przedsionkiem i komorą), jest ona na tyle znaczna, że powoduje ciągłe powiększanie się lewego przedsionka, co wymaga kolejnej operacji.

W związku z długotrwałym leczeniem, koniecznością wielu operacji i rehabilitacji chcielibyśmy prosić o pomoc poprzez przekazanie 1% podatku na poprawę zdrowia Filipa. Wszystkim z góry serdecznie dziękujemy!

 

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Filipa.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa
 
Nr konta na wpłaty złotowe PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272 SWIFT BIGBPLPW
 
koniecznie z dopiskiem: ZC 8507 Filip Wejman
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 8507 Filip Wejman

Do góry