Diana urodziła się jako zdrowe dziecko 21.11.2011 r. z dobrymi wynikami i wielkimi planami na życie. Rosła, śmiała się, uczyła, trenowała karate i piłkę ręczną, z zainteresowaniem uczyła się języków obcych. Nic jej nie bolało. Nic nie zapowiadało tragedii.
W drugiej klasie w szkole przeprowadzano rutynowe badania lekarskie. Zwykła procedura– wykonanie EKG. Spokojnie czekaliśmy na wyniki. To właśnie tego dnia nasze życie podzieliło się na „przed” i „po”. EKG wykazało poważne nieprawidłowości. Pilnie wykonano badanie USG serca. Lekarze mówili ostrożnie, ale po ich spojrzeniach było widać, że sytuacja jest bardzo poważna. Rozpoczął się rok niekończących się badań, konsultacji i wyjazdów do specjalistów. Trzymaliśmy się każdej nadziei. Szukaliśmy wyjaśnienia. Czekaliśmy, że znajdzie się rozwiązanie. Pod koniec roku padła diagnoza - kardiomiopatia rozstrzeniowa. Jeszcze wczoraj dziecko biegało na treningach, planowało zawody, śmiało się z przyjaciółmi. Dziś - zakaz wysiłku fizycznego, szpitalne sale, kroplówki i kontrola każdego kroku.
Stan Diany był ciężki, zwłaszcza po infekcjach wirusowych. Każde przeziębienie stawało się poważnym zagrożeniem. Frakcja wyrzutowa spadała do krytycznych wartości i niezwykle trudno było ją choć trochę podnieść. Żyliśmy od badania do badania, od hospitalizacji do hospitalizacji. Patrzeć, jak własne dziecko nie ma siły przejść kilku metrów bez duszności, do tego nie da się przyzwyczaić.
Przez kilka lat lekarze walczyli o jej serce. W końcu stało się jasne, że nie da się go uratować. Jedyną szansą był przeszczep.
Diana została zakwalifikowana do przeszczepu serca i wpisana na listę oczekujących. To były miesiące lęku i nieustannego strachu, że może zabraknąć czasu. W końcu nadszedł ten dzień. Operacja przebiegła pomyślnie. Nowe serce dało naszej córce nowe życie.
Znów mogła wyjść na zewnątrz bez strachu, że zabraknie jej sił. Mogła spotykać się z przyjaciółmi. Zaczęła ponownie marzyć. Z dziecka, które żyło między domem a szpitalem, stopniowo wraca do zwyczajnego życia.
Jednak przeszczep to nie koniec leczenia. To początek nowej, trudnej drogi. Stałe kontrole, regularne hospitalizacje i długotrwała rehabilitacja są niezbędne, aby nowe serce biło długo i stabilnie.
Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Diany.
Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa
Nr konta na wpłaty złotowe PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
Nr konta na wpłaty w EUR PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272 SWIFT BIGBPLPW
Nr konta na wpłaty w USD PL 81 1160 2202 0000 0004 9113 6148 SWIFT BIGBPLPW
koniecznie z dopiskiem: ZC 7410 Diana Rudowicz
1,5% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 7410 Diana Rudowicz
Możesz skorzystać z numeru konta:
PLN: 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
EUR: PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272
Z dopiskiem ZC 7410 Diana Rudowicz
Program e-pity by e-file.
Program dedykowany Fundacji Serce Dziecka ze wskazaniem celu szczegółowego dotyczącego konkretnego Podopiecznego, nie umożliwia dokonania swobodnego wyboru i przekazania 1,5% podatku innej organizacji pożytku publicznego/innemu Podopiecznemu Fundacji.