Dorotka przyszła na świat 21.04.2022 w Szpitalu przy ul. Karowej w Warszawie o dz. 8:50 200 km od domu, choć decyzja, że to „już” zapadła jedynie pół godziny wcześniej. Był to wspaniały i piękny dzień dla nas – kolejne już w całej historii walki o Dorotkę doświadczenie triumfu miłości i życia nad śmiercią. Do ostatnich chwil żyliśmy w wielkiej niepewności, bo będąc już w 37 tygodniu ciąży mama z Dorotką w brzuszku zostały przetransportowane z instytutu Matki Polki w Łodzi do Warszawy, jako że to Warszawa okazała się ostatecznie jedynym miejsce w Polsce, gdzie podjęto się przyjęcia tak złożonego przypadku, ale dzięki wspaniałemu personelowi udało się!
W 13 tygodniu ciąży, podczas rutynowych badań usłyszeliśmy: „coś tu nie gra, to serduszko jest jakby niewyraźne... Będziemy musieli powtórzyć badania”. Wiedzieliśmy już, że teraz wszystko będzie już inaczej.
Badania powtórzyliśmy kilkukrotnie. Za każdym razem trochę inna diagnoza – raz brzmiąca jak wyrok, raz dająca nadzieję: l-tga, tga, dorv, vsd, plsvc, tapvr - wszystkich tych skrótów nauczyliśmy się na pamięć.... Ostatecznie została potwierdzona złożona wada serca – skorygowane przełożenie wielkich pni tętniczych, mezokardia z koniuszkiem skierowanym w prawo, VSD, ISVC do zatoki wieńcowej, bradykardia, całkowity blok serca.
Odkąd dowiedzieliśmy się, że to dzieciątko będzie tak zupełnie inne niż poprzednie, nieustannie doświadczamy różnych, skrajnych emocji. Od ogromnego szczęścia i wdzięczności za dar, jakim jest możliwość bycia rodzicem, za każdy kolejny dzień życia naszej Dorotki, po strach i lęk przed tym co przyniesie jutro... 
Pierwsze diagnozy mówiły, że może przeżyć tylko kilka tygodni w brzuszku, potem miesięcy, że może odejść od nas w każdej chwili. Dorotka, nasza mała, ale silna kruszynka, urodziła się i przebywa teraz na oddziale intensywnej terapii noworodka w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Wiemy od lekarzy, że nie jest pewne, ile to maleńkie serduszko wytrzyma. Wiemy jednak, że w każdej chwili może stać się niewydolne. Mimo że Dorotka jest różowiutkim noworodkiem w piersi ma serduszko, które jest jak tykająca bomba – nie znamy tylko dnia i godziny ustawionej na zegarze.
Współczesna medycyna daje jednak szansę naszej Dorotce - aby mogła żyć normalnie, nasza córeczka będzie potrzebowała skomplikowanej operacji Double Switch, której niestety nie wykonuje się w Polsce. Z tego powodu, kiedy jeszcze była w brzuszku, zaczęliśmy ubiegać się o kwalifikację do leczenia w specjalistycznej klinice w Bostonie. Niestety, koszt takiej operacji sięga około miliona złotych. Sami nie damy rady, z Wami - tak.
Dziękujemy za każde okazane dobro.

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Doroty.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa

Nr konta na wpłaty złotowe PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
Nr konta na wpłaty w EUR PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272 SWIFT BIGBPLPW
Nr konta na wpłaty w USD PL 81 1160 2202 0000 0004 9113 6148 SWIFT BIGBPLPW

koniecznie z dopiskiem: ZC 8891 Dorota Muzalewska

1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 8891 Dorota Muzalewska


Do góry