Nikodem urodził się z poważną i złożoną wadą serca - HLHS, nie ma lewej części serca. Pomimo tego, że dopiero skończył 2 latka, w swoim życiu wycierpiał więcej, niż niejeden dorosły. Został poddany leczeniu serca jednokomorowego. Jest to leczenie paliatywne, czyli takie, które nie "naprawi" mu serca, lecz ułatwi życie i pozwoli dożyć nawet dorosłości.

Nikoś przyszedł na świat 23 maja 2020 roku, niecałą dobę po porodzie musiał zostać zaintubowany, ponieważ nie dawał rady sam oddychać. Lekarze nie wiedzieli co się dzieje, dopiero po dokładnych badaniach okazało się, że ma wadę serca i przewieziono go na Oddział Intensywnej Terapii w CZD. Z każdą godziną stan Nikosia był coraz gorszy, lekarze nie dawali zbyt dużych szans na dotrwanie do pierwszej operacji.

W dziesiątej dobie życia Nikoś przeszedł pierwszą operację, która dała mu możliwość bycia z nami.

 

20% szans na powodzenie- zaledwie tyle dawali nam lekarze przed pierwszą operacją. Natomiast Nikoś pokazał jak wielkim WOJOWNIKIEM jest i już po 4 dniach od operacji oddychał samodzielnie. Pobyt w szpitalu po pierwszej operacji nie był łatwy. Nikoś miał problemy z jedzeniem, był karmiony sondą i wielokrotnie łapał infekcje. Po dwóch miesiącach wyszliśmy do domu.

Byliśmy niezwykle szczęśliwi, lecz wiedzieliśmy, że jest to tylko chwilowe. Niestety w listopadzie 2020roku wróciliśmy do szpitala, jak się okazało musieliśmy już tam zostać do drugiej operacji. Nikoś w międzyczasie przeszedł szereg badań, w tym cewnikowanie serca- diagnostyczne i jak się okazało koniecznością- interwencyjne. Podczas cewnikowania została wykonana agioplastyka, czyli inaczej balonikowanie, poszerzanie aorty, gdyż Nikoś jako dodatek do swojej wady ma także koarktację (zwężenie) aorty.

 

17 grudnia Nikoś przeszedł drugą operację (zespolenie Glenna). Po tym etapie także nie było łatwo, gdyż Nikosia dopadła niedodma płucna, jedno płucko nie chciało "współpracować" i po prostu zapadało się. Nikoś po raz kolejny musiał udowodnić, jak silną wolę życia ma w sobie. Dzień przed wigilią został przeniesiony z Oddziału Intensywnej Terapii na Oddział Kardiochirurgii.

Teraz nasze życie wygląda "normalnie". Pomimo tego, że wiemy i widzimy, że Nikosiowi jest ciężko, szybko się męczy, sinieje, to staramy się pozwalać cieszyć się dzieciństwem i bawić jak jego rówieśnicy. Cieszymy się z tego co jest, natomiast wiemy, że czeka nas jeszcze jeden bardzo skomplikowany i poważny etap leczenia. Jest to operacja Fontanna. Bardzo chcielibyśmy oddać naszego synka w jak najlepsze ręce, więc staramy się by Nikoś mógł zostać zoperowany w Munster przez zespół prof. E. Malca. Niestety do tego będą potrzebne niemałe pieniądze. Nie wiemy jeszcze dokładnie jaki będzie koszt operacji, lecz wiemy, że bez pomocy ludzi o wielkich sercach nie jesteśmy w stanie sfinansować leczenia Nikodema.

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Nikodema.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa

Nr konta na wpłaty złotowe PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
Nr konta na wpłaty w EUR PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272 SWIFT BIGBPLPW
Nr konta na wpłaty w USD PL 81 1160 2202 0000 0004 9113 6148 SWIFT BIGBPLPW

koniecznie z dopiskiem: ZC 8944 Nikodem Lewandowski

1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 8944 Nikodem Lewandowski


Do góry