Anielka urodziła się 13 października 2010r. W Łowiczu. Poród odbył się bez komplikacji. Podczas ciąży leżałam cztery razy w szpitalu. Każdy z tych pobytów wiązał się z podtrzymaniem ciąży. Najtrudniejsze były dwa ostatnie ponieważ wiedzieliśmy, że pępowina jest dwunaczyniowa i jak zostało nam powiedziane ? może mieć wpływ na wady serca u dziecka. Oczywiście oboje z mężem odrzucaliśmy tę myśl. Zlecone badanie echo serca płodu nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Zostaliśmy uspokojeni.


alt

Po narodzinach Anielki niepokój ponownie wrócił ponieważ pani doktor badająca noworodki powiedziała, że słyszy szmer nad sercem, który z dnia na dzień stawał się coraz silniejszy. Zostało nam powiedziane, że to może samo zniknąć i tak czekaliśmy z niecierpliwością do pierwszego szczepienia. Lekarka badająca Malutką w przychodni stwierdziła, że szmer jest i to dość duży. Dostaliśmy więc skierowanie do Poradni Kardiologicznej. Stwierdziliśmy, że nie będziemy czekać na dość odległy termin w Poradni i udaliśmy się na prywatną wizytę. Anielka miała wówczas dwa miesiące gdy na echo usłyszeliśmy diagnozę ? wada serca. Tę wadę można operować bądź taki ubytek zamyka się przezskórnie. Dla nas młodych rodziców był to szok. Szukaliśmy pomocy w innym miejscu. Nasza córeczka była bardzo spokojna, zaczynała się uśmiechać oraz wydawać ?swoje? dźwięki, które wszystkich bardzo cieszyły. Każde jej najdrobniejsze osiągnięcie stawało się ogromną radością. Jednak my i tak nie wiedzieliśmy dokładnie co mamy robić ponieważ wszystko stało się dla nas bardzo trudne do przejścia. Dostaliśmy wówczas kontakt do Ordynatora jednego z łódzkich szpitali. Na wizycie niestety pan profesor potwierdził poprzednia diagnozę powiedział także, że ubytek ten nie można zamknąć przezskórnie tylko operacyjnie ze względu na trudne umiejscowienie i zbyt dużą wielkość. Potem Anielka zachorowała na zapalenie płuc


alt. alt alt

Lekarz prowadzący stwierdził, że jest to ciężkie zapalenie a przy wadzie może stan dziecka jeszcze się pogorszyć. Nasza córeczka trafiła do szpitala. Była osłabiona, odeszły jej chęci do zabawy oraz do wszelkich aktywności. Na szczęście po pewnym czasie stan się poprawił i z czasem było coraz lepiej. Została wypisana do domu z zaznaczeniem w miarę szybkiej konsultacji kardiologicznej. Anielka jest bardzo pogodna, płacze jedynie jak jest głodna, niewyspana czy znudzona. Niestety pewne rzeczy przychodzą z trudnością nie może zbyt długo leżeć na brzuszku ponieważ się męczy a zabawa już nie jest przyjemnością. Obecnie jesteśmy na etapie oczekiwania na kolejną wizytę , badania i ustalenie terminu operacji. Wierzymy, że wszystko skończy się dobrze ponieważ nie może być inaczej.

 

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Anieli.
 
Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa
17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272
SWIFT BIGBPLPW 
koniecznie z dopiskiem: Aniela Kuśmierek ZC 6186
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
   KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: Aniela Kuśmierek ZC 6186

Do góry