NIE ZAPOMNIMY

Sławomir był podopiecznym Fundacji. Odszedł, ale na zawsze pozostanie w naszych sercach i pamięci. 

 

Już  będąc w ciąży wiedziałam że Sławuś  urodzi się z poważną wadą serca dlatego też urodził się w Warszawie. Jego wada to HLHS czyli zespół hipoplazji lewego serca. W drugim tygodniu swojego życia przeszedł pierwszą operację serca (operacja Noorwoda). Druga operacja serca była w styczniu 2014 roku ( zespolenie Glenna). Czeka nas jeszcze jedna operacja, a co się z tym wiąże to zazwyczaj kilkumiesięczny pobyt w Warszawie w Centrum Zdrowia Dziecka. Wychowuję synka sama a każdy wyjazd do Warszawy, czy to do szpitala, czy na badania  jest dla nas dużym wydatkiem (mieszkamy w Szczecinie). Pieniądze, które dzięki darczyńcom otrzymam, zostaną przeznaczone na dalsze leczenie i rehabilitację synka oraz na turnus rehabilitacyjny. Chciałabym by Sławuś był szczęśliwy  i rozwijał się tak jak inne dzieci, staram się o to z całego mojego zdrowego serca.

alt alt

 

Do góry