Julka ma złożoną wadę serduszka w postaci atrezji zastawki trójdzielnej z hipoplastyczną prawą komorą. Oznacza to, że jej serduszko jest jednokomorowe. O wadzie dowiedzieliśmy się podczas badań w 21 tyg. ciąży dlatego postanowiliśmy, że poród odbędzie się w Warszawie a dalsze leczenie będzie w Centrum Zdrowia Dziecka. Julka urodziła się na początku maja 2015 w bardzo stanie, otrzymała 9 pkt w skali Apgar. Niestety w trzeciej dobie nastąpiło załamanie. Cewnikowanie nie pomogło. Wykonanie zespolenia systemowo-płucnego ustabilizowało stan Julki. Gdy w kolejnej dobie zadzwonił telefon ze szpitala, wiedzieliśmy, że coś jest nie tak. Saturacje spadają do zera, w zespoleniu powstał zakrzep i była konieczność pilnej reoperacji. Zgodziliśmy się, dla ratowania jej życia zgodzilibyśmy się przecież na wszystko.

Jej stan był bardzo ciężki. Lekarze walczyli o jej życie. Poprawa nastąpiła dopiero po miesiącu. Po 34 dniach opuściliśmy OIOM, a po kolejnym miesiącu mogliśmy zabrać już naszą Julkę do domu. Z początku bardzo się baliśmy, jak będzie wyglądał opieka nad dzieckiem z wadą serca w domu. Praktycznie co 2 godziny mierzyliśmy jej saturacje ale na całe szczęście okazywało się, że są bardzo dobre bo w granicach 86-93% co nas uspokajało. 

Wiedzieliśmy, że przed Juleczką jeszcze dwie poważne operacje. Kolejna powinna się odbyć między 4 a 6 miesiącem życia. Niestety lekarze nie gwarantowali nam, że odbędzie się ona w odpowiednim czasie. Z polecenia trafiliśmy do prof Malca, który dał nam gwarancję operacji. Niestety koszt wynosił 36,5 tys euro.Saturacje Julki niestety z każdym tygodniem stawały się coraz niższe. Wiedzieliśmy, że musimy zrobić wszystko, żeby taką kwotę uzbierać dla niej. Dzięki wspaniałym ludziom o ogromnych serduszkach i dzięki prowadzonym zbiórkom udało nam się zebrać taką kwotę. 9 listopada Julka przeszła operację Glenna, która trwała 1.5 godziny i odbyła się bez komplikacji. Przez kolejne dni Julka dochodziła do siebie pod opieką bardzo sympatycznych lekarzy i pielęgniarek. Po 10 dniach od operacji opuściliśmy klinikę i wróciliśmy do domu.

Obecnie Julka jest w bardzo dobrym stanie. Jest wesoła i chętna do zabawy. Coraz bardziej interesuje ją otoczenie. Przed nami okres rehabilitacji, a w wieku 2-3 lat ostatnia operacja. Wierzymy, że i tym razem uda nam się uzbierać odpowiednią kwotę 36,5 tys euro i operacja odbędzie się w terminie. 


Zdjęcie 0 Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Zdjęcie 3 Zdjęcie 4 Zdjęcie 5 Zdjęcie 6 Zdjęcie 7

 

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Julii.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa
 
Nr konta na wpłaty złotowe PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272 SWIFT BIGBPLPW
 
koniecznie z dopiskiem: Julia Maciejewska ZC 6875
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: Julia Maciejewska ZC 6875

Do góry