Teraz Krzysztof, nasz syn, potrzebuje jeszcze intensywniejszej rehabilitacji niż dotychczas. W ostatnim okresie kręgosłup naszego dziecka gwałtownie się skrzywił. Krzysztof potrzebuje terapii skoliozy, gorsetu, a jeśli to nie pomoże, czeka go w niedługim czasie operacja kręgosłupa. Koszt roczny zajęć na basenie, rehabilitacji i gorsetu to 20 000 zł. Nie mamy takich możliwości finansowych.  Do tej pory radziliśmy sobie sami, ale teraz potrzebujemy pomocy.

Na zdjęciu uśmiecha się do nas wspaniały młody człowiek. Tak wiele osiągnął, a teraz to wszystko stoi pod wielkim znakiem zapytania. I bardzo się boimy stracić wypracowane dobro.

Krzysztof urodził się z bardzo skomplikowaną wadą serca, przerwanym łukiem aorty typu A, w sercu były dwie duże dziury w przegrodach międzykomorowych i przedsionkowych. Nasz syn był operowany przez wspaniałych fachowców w 15 dobie życia, między innymi przez prof. Malca. Za co będziemy wdzięczni do końca naszego życia i jeden dzień dłużej.  Operacja trwała 6 godzin i po niej serce pracuje bardzo dobrze.  Niestety niedotlenienie spowodowane ciężkim porodem i długą operacją bardzo zaszkodziło chłopcu.  Krzyś ma z tego powodu duże problemy rozwojowe, emocjonalne i społeczne.

Do tej pory Krzysztof poradził sobie z wieloma rzeczami: opóźnieniem rozwoju mowy, poważną wadą wzroku i jej skutkami, zaburzeniami spowodowanymi niskim napięciem mięśniowym, trudnościami w utrzymaniu równowagi, trudnościach z pamięcią i planowaniem swoich czynności.

Zawsze wymagał różnych form terapii i rehabilitacji ruchowej.  Mając  trzy lata mówił tylko kilka słów, chodzić nauczył się bardzo niestabilnie dopiero po drugim roku życia. Wszystkiego uczył się z wielkim wysiłkiem, nic nie przyszło samo, ani mowa, ani chodzenie, ani nauka jedzenia. Krztusił się i nie umiał połykać i gryźć.  Nauka jazdy na hulajnodze zajęła mu trzy lata. Armia dobrych dusz, terapeutów i lekarzy pomagała nam w uzyskaniu efektów, które dziś są widoczne na każdym kroku.

Mimo, że Krzysztof nadal musi mieć terapię logopedyczną, zajęcia integracji sensorycznej  i  terapię neuropsychologiczną z powodu Zespołu Zaburzeń Móżdżkowych w konsekwencji  niedotlenienia po operacji na otwartym sercu, nikt nie domyśliłby się naszej trudnej drogi rodzicielskiej i jego zdrowotnej, obserwując przypadkowo go w codziennym życiu.

My, na co dzień, wiemy jednak, jak dużo wysiłku kosztuje go nauka w szkole, nawiązywanie dobrych relacji z innymi, radzenie sobie z problemami w utrzymaniu koncentracji uwagi, nauce nowych czynności.

Niestety ciągle nasz syn wymaga niestandardowych działań opiekuńczych. Potrzebuje bardzo silnych okularów. Musi być pod opieką ortodonty, bo nie wykształciły się mu stałe kły i w przyszłości musi mieć założone implanty. Ciągle jest po opieką wielu specjalistów i terapeutów.

Każda złotówka daje nam wiarę, że nasz syn będzie dobrze radził sobie w przyszłości i będzie samodzielny. To nasze największe marzenie.

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Krzysztofa.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa
 
Nr konta na wpłaty złotowe PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272 SWIFT BIGBPLPW
 
koniecznie z dopiskiem: Krzysztof Berdys ZC 8049
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: Krzysztof Berdys ZC 8049

Do góry