Wojtuś ma 9 lat. Od urodzenia zażywa leki, wspomagające serduszko. Mając 6 tygodni przeszedł pierwszą operację, koregującą wspólny pień tętniczy. Gdy był noworodkiem przeszedł m.in.  SEPS'ę i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. W styczniu bieżącego roku, również trafił na salę operacyjną, była to skomplikowana operacja, która decydowała o przyszłości małego bohatera. Konieczne było usunięcie zwapniałego graftu, zwężenia podzastawkowego w drodze odpływu z prawej komory i zamknięcie resztkowego ubytku przegrody międzykomorowej. Została również podjęta plastyka zastawki aortalnej, implantacja stentu prawej gałęzi tętnicy, wszczepienie rozrusznika dwujamowego i założenie elektrod nasierdziowych. Czeka go oprócz kolejnej operacji serduszka, operacyjna korekta oczu.
Pragniemy złożyć serdeczne podziękowania lekarzom, pielęgniarkom i wszystkim osobom dzięki którym Wojtuś przeszedł pobyty w szpitalu z uśmiechem na twarzy. DZIĘKUJEMY!

 

Do góry