Cześć nazywam się Piotruś Piechociński. Jestem jeszcze u mamy w brzuszku, gdzie jest mi bardzo dobrze, jednak niebawem, bo 04.05 mam przyjść na świat. Rodzice już nie mogą się doczekać?.wiem, że bardzo mnie kochają, bo non stop to słyszę. W 21 tygodniu rozpoznano u mnie wrodzoną wadę serca. Łuk aorty jest zwężony przez co krew nie przedostaje się do lewej komory w takiej ilości jak powinna. Moje serduszko musi zostać zoperowane. Mama mówi, że jesteśmy w rękach najlepszych specjalistów. W szpitalu do którego trafię (Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie-Prokocim) podobno dzieją się cuda. Mama i tata bardzo się o mnie boją, dlatego proszę Was o wparcie dla nich i dla mnie. Trzymajcie mocno za nas kciuki i módlcie się za moje zdrowie. Obiecuję, że będę walczył i przezwyciężę chorobę. Po operacji na pewno szybko wrócę do domu, jednak będę potrzebował leków, rehabilitacji, no i często będę podróżował na kontrole do Krakowa. Dlatego proszę każdego kto zechce o przekazanie 1% z podatku rocznego bądź wpłatę gotówki na konto fundacji. Pieniążki będą przeznaczone na moje dalsze leczenie. Z góry bardzo Wam dziękuję za każdą okazaną pomoc.

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Piotrusia.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:

Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa
 
Nr konta na wpłaty złotowe PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272 SWIFT BIGBPLPW
 
koniecznie z dopiskiem: Piotr Piechociński ZC 8265
 
1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: Piotr Piechociński ZC 8265

Do góry