Antosia urodziła się 21 czerwca 2019 roku. W nocy, tydzień przed planowaną datą porodu wystąpiło krwawienie, po niespełna dwóch godzinach pilnie przeprowadzono cesarskie cięcie. Na szczęście lekarze zdążyli w ostatniej chwili z operacją. Antosia dostała 10 pkt w skali Apgar. Strach o życie ustępował radości z narodzin i temu, że wszystko skończyło się dobrze. Chociaż wydawało się, że Antosia przy prężeniu i poruszaniu robi się lekko sina. Około trzech godzin po porodzie, lekarz pediatra przeprowadził rutynowe badanie. Po chwili padło pytanie - czy w ciąży było robione badanie USG. Tak, oczywiście, że tak. Ciąże prowadziła poradnia przyszpitalna i USG wykonywano właśnie na tym oddziale ginekologiczno-położniczym. Żadne przeprowadzone badanie nie wykazało nieprawidłowości, a przynajmniej lekarze przeprowadzający badanie o niczym nie wspominali. Owszem, była sytuacja, że lekarz kilka razy powtarzał badanie serca, ale na pytanie, czy coś jest nie w porządku, zapytał tylko czy poprzednie badanie było dobre. Tak było, bo wcześniej także nic nikt nie powiedział, uznał zatem, że dziecko się rusza więc musiał powtórzyć badanie.

 Lekarz pediatra kontynuował badanie. Powiedział, że saturacja jest niska, że słyszy szmery nad sercem i córka sinieje, a także, że zorganizuje transport do oddalonego 70 km, szpitala w Białej Podlaskiej, w celu dalszej diagnostyki. Po dwóch godzinach Antosia, została przyjęta na oddział neonatologiczny w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Białej Podlaskiej. Ze względu na stan zdrowia po operacji, transport mamy był możliwy dopiero następnego dnia. Tam, po wykonaniu badań padła diagnoza: wrodzona wada serca. Antosia ma zwężoną zastawkę pnia płucnego, ubytek przegrody międzykomorowej oraz ubytek przegrody międzyprzedsionkowej. Po tygodniu obserwacji została wypisana do domu w stanie zadowalającym.  Wyznaczona wizyta kontrolna za 6 tyg.

W sierpniu podczas wizyty okazało się, że pomimo iż często nie wykazuje wyraźnych (a czasem żadnych) objawów sinienia na skórze, saturacja jest poniżej 90%. A pomimo to jest pogodna i wesoła. Przy czym zwężenie zastawki jest na tym samym poziomie i nie kwalifikującym się jeszcze do ingerencji chirurgicznej.

We wrześniu wizyta w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Saturacja około 87%. Czasem pulsoksymetr wskazuje wyniki poniżej 80%. Skierowanie na oddział kardiologiczny w celu przeprowadzenia dalszych badań zostało wyznaczone na 9 października.

Z Warszawy wracamy z infekcją. Zatkany nosek utrudnia oddychanie, zasinienie się nasila. Z uwagi na wadę serca, lekarz pediatra z przychodni kieruje Antosię do szpitala. Po przyjęciu na oddział, wyniki badań wskazują zapalenie oskrzeli, odrazu dostaje antybiotyk.  Po 6 dniach znowu z uśmiechem wraca do domu.

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Antoniny.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa

Nr konta na wpłaty złotowe PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
Nr konta na wpłaty w EUR PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272 SWIFT BIGBPLPW

koniecznie z dopiskiem: ZC 8596 Antonina Bober

1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 8596 Antonina Bober


Do góry