Jeremiasz to 2-letni, wesoły chłopiec, cudowny syn i ukochany młodszy braciszek.

Jemiś, jak nazwał go jego rok starszy brat i tak nazywa go już cała rodzina, przyszedł na świat 22 maja 2019 roku z wrodzoną wadą serca - przełożeniem wielkich pni tętniczych (D-TGA). Urodził się w bardzo ciężkim stanie i natychmiast po porodzie został przewieziony do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie (Prokocim). Tam już kilka godzin później przeszedł pierwszy zabieg - septostomię balonową metodą Rashkinda. 
W 14 dobie przeszedł operację na otwartym sercu (korekcja anatomiczna metodą Jatene’a, w krążeniu pozaustrojowym i hipotermii ogólnej). W trakcie operacji okazało się, że Jeremiasz ma dodatkowo nietypową anomalię naczyń wieńcowych i duże naczynie wieńcowe krzyżuje drogę odpływu z prawej komory, co komplikuje operację i prawdopodobnie negatywnie wpływa na wzrost tętnic płucnych i przebieg późniejszego leczenia.

Po operacji spędził kilka tygodni w szpitalu, w tym prawie dwa tygodnie na intensywnej terapii (pierwsze dni z otwartą klatką piersiową). Ze szpitala został wypisany do domu z nadzieją, że w idealnym scenariuszu już nigdy nie będzie musiał mieć operowanego serca. 

Dość szybko po powrocie do domu, na jednej z kolejnych wizyt kontrolnych, okazało się, że Jeremiaszowi zaczęły się drastycznie szybko zwężać pień płucny i tętnice płucne. W dodatku w tym czasie zdiagnozowano u niego ciężką anemię, która wymagała przetoczenia krwi. W wieku niecałych 3 miesięcy Jeremiasz trafił więc znów na oddział kardiologiczny w Krakowie. Diagnoza - ciężkie zwężenie nadzastawkowe pnia tętnicy płucnej, zwężenie zastawki tętnicy płucnej oraz zwężenie prawej i lewej gałęzi płucnej. Stan jego serca sprawił, że znów spędził miesiąc w szpitalu, w trakcie którego miał kilkukrotnie przetaczaną krew, przeszedł zabieg angiokardiografii, a ostatecznie kolejną operację na otwartym sercu. Zastosowano następujące leczenie operacyjne - plastykę pnia tętnicy płucnej (łata Contegra) oraz plastykę lewej i prawej gałęzi płucnej w krążeniu pozaustrojowym i hipotermii ogólnej. 

Zespołowi w Krakowie udało się znacznie zmniejszyć zwężenie, lecz wciąż wyniki były dalekie od normy. Jako rodzice dowiedzieliśmy się, że Jeremiasza czeka jeszcze kilka operacji w życiu. Jasne było także, że najlepiej byłoby dla Jemisia, aby kolejna operacja wydarzyła się nie wcześniej niż za kilka lat ze względu na wysokie ryzyko związane z takimi zabiegami, zwłaszcza u tak małego dziecka. Jeremiasz szpital opuścił we wrześniu 2019 roku, tym razem jednak mieliśmy świadomość, że to dopiero początek jego walki i zapowiedź kolejnych zabiegów i operacji. 

Niestety już na jednej z pierwszych wizyt kontrolnych, tego samego roku i zaledwie 3 miesiące po 2 operacji okazało się, że pień płucny i tętnice płucne szybko zwężają się i Jeremiasz kwalifikuje się do kolejnej operacji, pytanie tylko jak szybko. Lekarze zalecili częste kontrole, by jak najbardziej odwlec ten moment. Staliśmy się więc częstym gościem w poradni kardiologicznej, co kilka tygodni powtarzając cały szereg badań. W ten sposób dotrwaliśmy do wiosny 2021 roku, gdzie w trakcie jednej z kontroli okazało się, że Jeremiasz nie może już dłużej czekać, zwężenia tętnic płucnych są już na poziomie krytycznym, przez co stan serca i zastawki uległ pogorszeniu, stwierdzono znacznie pogrubiały mięsień prawej komory i zwężenie aorty wstępującej. Jeremiasz wymagał natychmiastowej interwencji. 

W czerwcu 2021 roku przeszedł cewnikowanie (angiografię) serca we Wrocławiu, w trakcie którego okazało się, że sytuacja jest gorsza niż sądzono podczas badań echokardiograficznych. Otrzymaliśmy informację, że Jeremiasz wymaga pilnej, trzeciej już operacji na otwartym sercu. Tym razem jednak będzie ją przechodził w Stanach Zjednoczonych w Boston Children’s Hospital, gdzie dr Pedro del Nido zakwalifikował go do operacji zakładającej chirurgiczną rekonstrukcję tętnic płucnych w celu usunięcia niedrożności nad zastawką płucną i w odgałęzieniach, jak również zwężenia aorty wstępującej oraz wymianę zastawki płucnej, jeśli w trakcie operacji okaże się to konieczne.

Jeremiasz ma obecnie 2 lata i ma jeszcze długą drogę przed sobą. Życie i zdrowie naszego syna oddajemy cały czas najlepszym specjalistom zarówno w Polsce i na świecie, by pomimo tych wielu wyzwań i operacji, które go jeszcze czekają, mógł cieszyć się pełnią życia. 

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Jeremiasza.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa

Nr konta na wpłaty złotowe PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
Nr konta na wpłaty w EUR PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272 SWIFT BIGBPLPW

koniecznie z dopiskiem: ZC 8668 Jeremiasz Wojtyła

1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 8668 Jeremiasz Wojtyła


Do góry