Gabriela urodziła się 09.09.2019r w Warszawie, w szpitalu Klinicznym, ul. Karowa. O jej wadzie dowiedzieliśmy się podczas tzw. połówkowego USG. Chwilowa radość z wiadomosci, że to będzie dziewczynka (w domu mamy dwóch chłopców) zamieniła się w płacz. Lekarz prowadzący badanie zlecił nam wizytę u profesor Dangel w Warszawie celem dalszych konsultacji. Pierwsza wizyta, oczekiwanie na badanie, potem wynik, stały się wiecznością. Zostaliśmy zaproszeni na indywidualną rozmowę z profesor oraz z psychologiem. Okazało się, że Gabriela ma złożoną wadę układu krążenia: zarośnięcie zastawki trójdzielnej, zarośnięcie zastawki aorty, niedorozwój aorty wstępującej i łuku aorty. Jako, że jest to wada przewodozależna konieczne było podanie Prostinu od razu po narodzinach. Rokowania nie były dobre, a słowa z ust profesor - “ Ja tu dziecka nie widzę “, zapamiętamy do końca życia. 2dni po porodzie została przewieziona do “ Dziecięcy Szpital Kliniczny, Żwirki i Wigury“, i od 11.09.2019r, zaczęła się nasza “nowa droga”. Pierwszą operację miała 01 października, tzw. “Norwood”. Miałam obawy co do zgody na nią, gdyż była to bardzo ryzykowna operacja, jednak bez niej nie miałaby szans żyć. Trwało to ok. 6h i obeszło się bez komplikacji . Pod koniec października wróciłyśmy do domu, żeby już na początku grudnia wrócić w szpitalne mury, jednak już w Lublinie.
Kolejna operacja ciągle się przesuwała, aż nadeszła jej chwila 15 lutego 2021r. Tym razem bez obaw, pełna optymizmu czekałam na wiadomości. Czekałam 10 najgorszych w moim życiu, godzin. W stanie bardzo ciężkim została przewieziona na oddział pooperacyjny, gdzie po paru godzinach zdecydowano o rewizji klatki piersiowej w celu zatamowania krwawienia. Stan zdrowia się nie polepszał, próba ekstubacji się nie powiodła i zdecydowano o cewnikowaniu serca. W tym czasie wykryto dodatkowo porażenie prawej kopuły przepony i inne problemy oddechowe. Nasza, a głównie jej walka trwała do 24 marca. Zazwyczaj po zespoleniu Glena, dzieci mają tylko Acesan, jednak nasza Gabriela jeszcze 4 inne leki.
Gabriela leczona jest paliatywnie. Zazwyczaj 3 etapem serca jednokomorowego jest operacja Fontana... i tu zaczyna się nasz problem. Nic nie jest tak jak być powinno. Na dzień dzisiejszy wada Gabrieli to: atrezja zastawki trójdzielnej, artezja zastawki aortalnej, Dprzełożenie wielkich pni tętniczych , ciężka hipoplazja natywnej aorty wstępującej, hipoplazja prawej komory, niewydolność krążenia i zaburzenia krzepnięcia. Gabriela często wymiotuje, nie chce jeść, pić, picie dajemy jej strzykawką, nie mówi, uczy się od nowa stawać na nogi.
Dziś jesteśmy w domu i mamy ok 2 lata , ale na co … Z racji niedomykalności zastawki, nie wiemy czy nasze dziecko będzie zakwalifikowane do 3 etapu. Przez ten czas walczymy z niskimi saturacjami 73-76 i z tym, żeby zaczęła normalnie funkcjonować. Do czasu 2 operacji byłam pewna, że nic się nie stanie, a teraz boję się, że to mogą być ostatnie 2 lata razem.

Serdecznie prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na dalsze leczenie Gabrieli.

Pomoc finansową prosimy kierować na konto:
Fundacja Serce Dziecka im. Diny Radziwiłłowej
ul. Dereniowa 2 lok. 6, 02-776 Warszawa

Nr konta na wpłaty złotowe PL 17 1160 2202 0000 0000 8297 2843
Nr konta na wpłaty w EUR PL 09 1160 2202 0000 0001 2152 1272 SWIFT BIGBPLPW

koniecznie z dopiskiem: ZC 8834 Gabriela Mróz

1% podatku prosimy przekazać w rozliczeniu rocznym PIT,
w którym należy podać:
KRS 0000266644
a w polu informacji dodatkowych: ZC 8834 Gabriela Mróz


Do góry