PILNA ZBIÓRKA DLA JASIA!

PILNA ZBIÓRKA DLA JASIA!

ZBIÓRKA TUTAJ https://www.siepomaga.pl/jas-nepelski

 

Wielowodzie, postępująca niewydolność sercowo-krążeniowa i kurczliwość lewej komory na znikomym poziomie, to właściwie większość informacji, jakie rodzice zapamiętali. Jeszcze tego samego dnia zapadła szokująca diagnoza: krytyczna stenoza aortalna, dysfunkcja lewej komory serca, wada zastawki mitralnej, liczna fibroelastoza. 

Dalej wszystko działo się w zatrważającym tempie. Natychmiastowa hospitalizacja, próba farmakologicznego leczenia, niestety nic nie pomagało. Tylko dzięki heroicznej postawie lekarzy Jaś został zakwalifikowany do innowacyjnego zabiegu: wewnątrzmacicznego poszerzenia krytycznie zawężającej się zastawki aortalnej. 

Uprzedzano rodziców, że Jaś może nie przeżyć zabiegu, a żeby go uratować, jest tylko jedna szansa, jedna szansa na życie… Stres był przeogromny, strach jeszcze większy, ale wspaniały wojownik nie przestraszył się słów lekarzy, uratowano go. Poród w dobie pandemii jest trudny, Jasia był tym trudniejszy, że musiał się odbyć w szpitalu referencyjnym, przy asyście sztabu lekarzy. 

Ku radości Janek przyszedł na świat w pełni wydolny oddechowo, silny, bez chorób współistniejących. Niestety w drugiej dobie życia jego stan drastycznie się pogorszył. W trybie natychmiastowym został przetransportowany do Centrum Zdrowia Dziecka, żeby kolejny raz poszerzyć krytycznie zawężającą się zastawkę aortalną. Po zabiegu jego stan określano jako ciężki. Podłączony do respiratora pozostawał przez ponad dwa tygodnie, a kolejne cztery tygodnie upłynęły pod znakiem walki o każdy dzień, walki, którą kolejny raz wygrał. 

Jaś jest pogodnym, przeuroczym chłopcem, który rozwija się książkowo. Jego stan jest stabilny! Jednak wiemy, że jest to pozorne bezpieczeństwo. W każdej bowiem chwili serduszko Jasia może nie wytrzymać pracy, jaką musi wykonać ten osłabiony mięsień. Jest ciagła obawa, że zdarzy się to w najmniej oczekiwanym momencie… 

Leczenie krytycznych wad sercach jest niezwykle trudne, dlatego też rodzice Jasia zaczęli szukać pomocy u najlepszych specjalistów na świecie. Lekarze z Boston Children’s Hospital dali nadzieję, że skomplikowana wada serca może zostać skutecznie zoperowana, ale szansa na lepsze jutro to koszt miliona złotych! Jest to kwota, od której zależy wszystko, a która przewyższa możliwości prawie każdej rodziny, również rodziców Jasia. 

W tej więc sytuacji musimy prosić Was Kochani o pomoc. Otwórzcie swoje serca, pomóżcie kolejny raz uratować życia Jasia. Wierzymy, że nie ma chorób nieuleczalnych, niedostateczna jest tylko nasza wiedza… 

 

Do góry