Pasje dają siłę

 

 

W tym dniu wiele osób okazuje sobie miłość w sposób szczególny, zupełnie jakby właśnie dopiero 14 lutego przypominali sobie o drugim, bliskim im człowieku.

Dla nas - rodziców dzieci z WWS, miłość to stan permanentny, na pewno głęboki i pełen barw. My, którzy walczymy o życie naszych dzieci wiemy, że miłość to także odpowiedzialność za tą drugą istotę. To stała troska, to także narzucone sobie poświęcanie się dla drugiego człowieka. Miłość rodzicielska nie zna granic, nie daje się zamknąć w sztywną definicję, często także nie zna rozsądku, bywa dla nas samych zgubna.

Dbając o dom, rodzinę, troszcząc się o swoje dzieci nie zapominajmy o nas samych!

Pamiętajmy, że dobra kondycja psychiczna jest fundamentem budowania szczęśliwej rodziny, wpływa bezpośrednio na naszych najbliższych: współmałżonka, dzieci.

My, rodzice dajemy naszym dzieciom siłę,  uczymy odkrywania świata i pokonywania przeciwności, dostrzegania jasnych aspektów życia. Rozbudzamy zainteresowania. Zaszczepiamy w nich pasje. Nieważne co przeżyły, nieważny ból, łzy – bo to czas przeszły. Z czasem bolesne wspomnienia zbledną, a tym szybciej to się stanie im szybciej my zostawimy za sobą lęki i pozwolimy sobie na normalne życie. Przeszłość dobrze by została  pokonana, oswojona.

Posłuchajcie dzisiaj szczerej rozmowy czterech kobiet: Kasi, Marty, Ewy i Oli – matek Serduszkowych dzieci.

Każda z nich ma swój kilkuletni lub kilkunastoletni bagaż doświadczeń… każda odnalazła siebie, bo pozwoliła sobie realizować pasje i rozwijać zainteresowania. Bieganie, podróże trampingowe, salsa, pokonanie bariery chłodu, prowadzenie wywiadów czy zgłębianie psychologii to ich sposoby na osobiste spełnienie i radość.

Dziś zgodnie twierdzą, że warto było odnaleźć w sobie tą siłę. Warto było dać sobie prawo do odkrywania i realizacji marzeń…  szczęśliwi rodzice to szczęśliwe, ufne i otwarte na świat dziecko.

Życzmy Wam pasji dających siłę do pokonywania szarej codzienności Uśmiech

Do góry